Jak tworzyć chwytliwe nagłówki? – 5 zasad

Jak tworzyć chwytliwe nagłówki? – 5 zasad

Czy zdarza Ci się…

że w momencie wymyślania tytułu swojego artykułu np. na bloga, mówisz sobie: nie no….bez sensu, to brzmi nijako; nie mam pojęcia, jak się za to dobrze zabrać; nie mam pomysłu?

Masz naprawdę ciekawie napisany artykuł, wpis, post, czy tekst w innej formie i doskonale o tym wiesz.

Czujesz każdą swoją częścią ciała, że to jest to i być może pomożesz wielu ludziom, jeśli tylko przeczytają to, co napisałaś, ale…. Ale no właśnie…

Jak sprawić, by ludzie w ogóle chcieli zajrzeć do tej wiedzy, którą masz im do przekazania? Jak ją dobrze zareklamować?

Tak… dobrze czytasz- zareklamować. Bo nagłówki to „reklama” naszego wpisu. Zdjęcie, czy film dodane przy nagłówku oczywiście to dodatkowy atut i wiele wniosą. Jednak one pomagają jedynie zwrócić uwagę odbiorcy na wpis, post czy artykuł, a to ostatecznie odpowiednio napisany nagłówek sprawi, że odbiorca ZDECYDUJE SIĘ na kliknięcie i wdrożenie się w temat.
I tak… – jeśli nękają Cię pytania podobne jak te powyżej- dobra wiadomość 🙂 ponieważ znajdziesz tu 5 wskazówek, dzięki którym umiejętność pisania nagłówków będzie Ci przychodzić z o wiele większą łatwością, a także i przyjemnością.

Jeszcze tylko… mała anegdotka. Znasz lub słyszałaś kiedyś o Sherlocku Holmesie? Detektyw od najtrudniejszych do rozwikłania łamigłówek, czy sytuacji, jakie tylko można sobie wyobrazić… albo nawet i nie można 😉
Mała wskazówka dla Ciebie zanim jeszcze zaczniesz czytać dalej: Pisanie nagłówków to taka trochę zabawa w Sherloka Holmesa- bowiem musisz odkryć, to, czego potrzebują Twoi odbiorcy na daną chwilę- bo tak- pamiętajmy, że potrzeby się zmieniają, tak samo jak zmienia się pora roku, czy modele telefonów.

A więc- DO DZIEŁA SHERLOCKU 🙂!


1. Zasada „5W” i 1„H”

Proste i skuteczne. Nagłówek jest po to, by powiedzieć czytelnikom, co odbiorcy dokładnie wyciągną z Twojego artykułu. Sama zdecyduj, które z nich użyjesz do swojego nagłówka, nie musisz używać wszystkich naraz, wszystko zależy od kontekstu. Pytania te pomogą Ci poprawić zaangażowanie Twoich odbiorców. Sprawdź poniższe pytania wraz z przykładami 🙂

1. Who?
Kto? Np. „Marketer”, „klient”, „reklamodawca”, „użytkownik”…

2. What ?
Co? Co takiego jest w artykule, o czym piszesz? Np. „tańsze bilety”, „chwytliwe nagłówki”…

3. Where?
Gdzie? Np. „posty na blogu”, „aktualizacje na Facebooku”…

4. When?
Kiedy? Możesz dodać np. “teraz” do nagłówka tak, by zwrócić uwagę na pilność i terminowość, „już”, „za chwilę”…

5. Why?
Dlaczego? Np. “do zwiększenia zaangażowania”, „do polepszenia wyników”…

6. How to?
Jak? Pytanie, które możesz używać w tej postaci na początku nagłówka- to pytanie, które zwraca uwagę na to, że masz do przekazania jakieś konkretne wskazówki, wiedzę itp.

2. Formuła pisania PCD

Jest to formuła sprawdzająca się raczej w przypadku artykułów, w których chcesz przekazać najnowsze wieści ze świata, jakiejś dziedziny wiedzy w dość niestandardowy lecz prosty sposób- nawet bardzo prosty;).
Formuła PCD, czyli:
P- podmiot, C- czasownik, D- dopełnienie
A więc: Podmiot jest na pierwszym miejscu, czasownik jako drugi, a dopełnienie jako trzeci.
Np. Mark Zuckerberg zeznaje w sprawie Facebooka.

3. Użyj charakterystycznych „haczyków”

“Haczyk” przyciąga czytelnika. Ważne jest, abyś poświęciła trochę czasu na znalezienie najlepszego haka, aby zwiększyć zaangażowanie odbiorców. Możesz znaleźć charakterystyczne haczyki, patrząc np. na to, co działało w Twoich przeszłych postach 🙂
Przejrzyj swoje starsze artykuły, aby zobaczyć, jakie treści wygenerowały najwięcej zaangażowania i dlaczego.
Nie bój się też hiperboli, jednak uważaj, aby nie stworzyć tzw. przepaści pomiędzy oczekiwaniami a rzeczywistością.
Przykład: „101 powodów do wyjścia ze swojej strefy komfortu” „Najlepszy kierunek na wakacje Twojego życia”

4. Dostosuj nagłówki do swoich odbiorców

Możesz mieć najlepszy pomysł na nagłówek na świecie, jednak jeśli nie będzie on odpowiadał potrzebom Twoich odbiorców, to klikalność w Twój artykuł może być nienajlepsza. Musisz więc upewnić się, że rozumiesz i rozmawiasz z odpowiednią publicznością. Zrozumienie odbiorców i ich zainteresowań to jeden z najlepszych sposobów na poprawę nagłówków.
Przeprowadź badania rynku, sprawdź jak robi to np. Twoja konkurencja, czym wyróżniają się ich nagłówki i czym według Ciebie mogą oni przyciągnąć swoich odbiorców.
Użyj tonu i stylu pasującego do odbiorców. Pamiętaj o słowach, które znają Twoi odbiorcy.
Staraj się używać prostych, niezłożonych słów – nawet jeśli artykuł taki prosty nie jest (ponieważ porusza np. ważny problem, czy temat), nie twórz  w głowie swojego odbiorcy, skomplikowanego obrazu swojego artykułu jeszcze, zanim jeszcze zacznie go czytać.

5. 3…2…1…AKCJA!

Czyli angażuj odbiorcę! I cóż- najlepszy odbiór jest wtedy, gdy piszesz do liczby pojedynczej w drugiej osobie, czyli „TY”.

A o co chodzi z angażowaniem odbiorcy?

Daj mu zadanie do wykonania, szczególnie jeśli z tekstu może się czegoś dowiedzieć, nauczyć, odkryć itp. Przykłady?
„Sprawdź”. „spróbuj”. „czy wiesz, że?…”, „dowiedz się”, „nie przegap”, „zobacz” itd.\


Ostatnia rada.

No dobra, ostatnie dwie 🙂

Dla tych, którzy czują niedosyt… 🙂
Ze względów SEO, dobrze jest dodawać słowa kluczowe do nagłówka, a szczególnie w momencie gdy zaczynasz prowadzić bloga, stronę. Konkretne słowa kluczowe mogą delikatnie ograniczać Twoją twórczość w pisaniu, ale ich wprowadzanie jest konieczne, jeśli chcesz pozycjonować w wynikach wyszukiwania Google. Zastanów się więc nad tym, jak możesz „zakodować” swój artykuł, pod jakimi hasłami, z czym Ci się kojarzy- po to by Twoje nagłówki były zarówno chwytliwe, jak i bardziej zauważalne w Google.

I ta druga rada:
Sprawdź jeszcze raz. I jeszcze raz i… jeszcze raz zanim opublikujesz artykuł
Dobrze jeżeli stworzysz listę różnych nagłówków (trochę taka „burza mózgów” jeszcze nawet przed rozpoczęciem pisania artykułu- po co? Nagłówek określi Tobie mniej więcej cel Twojego pisania. Choć nie musi. Czasami w trakcie pisania, o czym na pewno doskonale wiesz, Twój początkowy cel przemienia się w inne pomysły i z punktu A przechodzisz w ogóle inny punkt innego alfabetu :). W rzeczywistości treść często już sama dyktuje Ci nagłówek, a nie na odwrót, a przynajmniej nie na początku nauki procesu ich tworzenia. Najważniejsze jest jednak to, abyś zawsze powracała do nagłówka przed publikacją, by upewnić się, że ta treść NA PEWNO pasuje do nagłówka, a nagłówek do treści; aby odkryć lepsze „haczyki” i ewentualnie wprowadzić ostateczne już poprawki do tytułu.

DOŁĄCZ DO NASZEJ OTWARTEJ GRUPY NA FACEBOOKU
EMBRACE YOUR BUSINESS MAP
ABY OTRZYMYWAĆ JESZCZE WIĘCEJ
WARTOŚCIOWEJ WIEDZY

 

DOŁĄCZAM DO GRUPY
2018-04-24T06:14:36+00:00

Nie krępuj się, dodaj KOMENTARZ

BEZPŁATNA SERIA VIDEO DOSTĘPNA
DO 4 LISTOPADA!

Warsztat online dla osób przedsiębiorczych, które wierzą, że poza 5-cioma zmysłami istnieje znacznie większy świat, rządzony prawami natury – i są otwarte zgłębiać jego tajemnice.

Loading...