Jak duża część odbiorców widziała Twoje stare treści? Prawdopodobnie nie za dużo.

A teraz zastanów się, ilu masz też nowych odbiorców od czasu opublikowania tych starych treści?

Same od czasu do czasu repostujemy nasze treści i jeśli nas obserwujesz od dłuższego czasu, to możliwe, że nawet to zauważyłaś. Nie robimy tego jednak dlatego, że nie mamy pomysłów lub dlatego, że nam się nudzi lub też po prostu mamy taką fantazję. Robimy tak, ponieważ:

Sekretem ripostowania i/lub aktualizacji jest RANKING i POZYCJONOWANIE.

Ale po kolei.

Powiedzmy, że ktoś napotyka na swojej drodze, podczas przeglądania Google wedle wpisanego przez niego hasła, Twój artykuł. Klika w niego i okazuje się, że jest to wpis z 2005 o telefonach z klapką.

No dobra, niech będzie po prostu, że… jest nieaktualny.

Jest to zarówno niezbyt dobra informacja i dla tego odbiorcy i dla Ciebie.

Dlaczego?

Pierwsze wrażenie jakie wywierasz  na takie odbiorcę to: ona ma stary kontent, nic tu po mnie, szukam dalej. I… tracisz odbiorcę.

Co możesz zrobić by jednak do takich sytuacji nie dochodziło? Cóż… być może, że czeka Cię trochę pracy.

Możesz przejrzeć swojego bloga i pozmieniać co nieco w swoim starych wpisach, by nie dać innym wrażenia bycia „nie na fali”. Jeśli chcesz, możesz napisać na samym początku, że post został zaktualizowany, by ludzie wiedzieli, że dokonałaś w nim parę zmian.

Co jednak, jeśli zmiany, których miałabyś dokonać w artykule są zbyt duże?

Wyjście jest jedno:

Repostujesz!

Czyli ponownie publikujesz! Po aktualizacji takiego wpisu, jedyne co robisz na swoim blogu to zmieniasz datę jego publikacji na dzisiejszą, jutrzejszą, czy bliżej w przyszłości nieokreśloną (zależy od Ciebie), przez co ten wpis nabiera „nowego kształtu” i wygląda jak zupełnie nowy post.

Jeśli masz post, który obchodzi niedługo swoje 10-lecie, ludzie nie będą pamiętać, że ten post ujrzał światło dzienne 10 lat temu. Umówmy się- większość ludzi nie pamięta, co się działo dnia poprzedniego lub co czytali tydzień temu w pociągu w drodze do domu, tym bardziej więc nie będą pamiętać, że 10 lat temu natknęli się na Twój artykuł, tym bardziej, jeśli będzie on przez Ciebie lekko edytowany.

Może zajmie Ci to 10-15 min by zaktualizować post, ale pomyśl… do tej pory przez ten post przeszło na pewno przynajmniej kilku ludzi, w szczególności na początku, gdy post został świeżo wystawiony. Co jednak jeśli zmienisz datę publikacji na dzisiejszą? Trochę można powiedzieć, że „oszukasz” Google, bo dasz mu znać, że jest to „nowy post”. Różnica jest jednak taka, że… na tym poście już dokonał się jakiś ruch. A Google to lubi. Tak więc podbije Twój post wyżej w wyszukiwarce. Bo w końcu nie jest to „goły i wesoły” post, który na swoim koncie ma na razie 0 wizyt, tylko już jednak coś tam nazbierał.

Ważne jednak, byś przy jakichkolwiek zmianach swojego wpisu, nie mieszała się w zmiany nagłówka.

Dlaczego?

Ponieważ to głównie nagłówek działa na rankingi w wyszukiwarce. Oczywiście na pozycjonowanie ma wpływ jeszcze parę innych istotnych kwestii, natomiast nagłówek jest tu bardzo kluczowy.

Na koniec 3 małe wskazówki.

  1. Jeśli masz nieaktualną zawartość bloga, która wymaga jedynie drobnej aktualizacji- zrób to ale nie repostuj tego wpisu. Aktualizacja wystarczy na to, by wywołać większy ruch.
  2. Jeśli chcesz zbudować ruch, autorytet itp., warto zaktualizować starszą nieaktualną zawartość, która już jest źródłem ruchu. Jeśli dany wpis jest znacznie przestarzały, powinnaś wykonać jego dość sporą aktualizację (co może nieco wpłynąć na „kształt” tego wpisu). Na koniec też opublikuj ponownie, czyli krótko mówiąc – REPOSTUJ.
  3. Które posty warto jest aktualizować i repostować?

Te, które mają w porównaniu do innych Twoim artykułów, spore zasięgi i dużą liczbę wizyt/ klikalności.

Repostowałaś kiedyś już swoje treści, czy może jednak wolałaś tworzyć nowe, ponieważ uważałaś to za o wiele bardziej skuteczny sposób na pozyskanie odbiorców (i uprzedzając pytania- nie mówimy, że jest to nieodpowiednia droga)?

Pochwal się poniżej w komentarzu. Może masz jakieś własne ciekawe obserwacje dotyczące oglądalności Twoich wpisów?

Masz pytania? Pisz śmiało na: [email protected]

DLA POCZĄTKUJĄCYCH

STRATEGIA MARKETINGOWA Z KONSULTACJAMI

Dopiero co założyłaś fanpage i chcesz budować markę osobistą? To idealne miejsce, aby rozbujać Twoją markę. Możemy wziąć pod lupę Twoje dotychczasowe działania promocyjne i sprzedażowe, aby dać Ci wskazówki co dopracować, czego kompletnie nie robić lub czego robić więcej. Stworzymy dla Twojej marki strategię marketingową, dzięki której zaczniesz regularnie zyskiwać nowych klientów i zbudujesz społeczność. Wszystko po to, abyś mogła Twój pomysł traktować jak regularny biznes, a nie tylko chwilowe hobby.

WIĘCEJ

DLA ZDETERMINOWANYCH

MENTORING BIZNESOWY DOPASOWANY DO UMIEJĘTNOŚCI

Masz już pierwszych, zadowolonych klientów w swoim portfolio? Brałaś udział w różnych kursach o tym, jak budować społeczność na FB, jak promować się na Instagraime a może nawet wiesz już jak ustawiać reklamę (przynajmniej w podstawowej wersji)? Jeśli czujesz, że masz większy potencjał i chcesz wdrożyć kursy online albo dopracować obecną formę ich sprzedaży – tworząc stabilny model biznesowy – dobrze trafiłaś. Popracujemy z Tobą od 3 do 6 miesięcy, ze skupieniem na efektach. Pomijając pierdoły.

WIĘCEJ

DLA ZAAWANSOWANYCH

DOPRACOWANIE MODELU BIZNESU I ZWIĘKSZENIE SPRZEDAŻY

Sprzedajesz kursy, szkolenia lub usługi przez Internet regularnie? Masz powyżej 50.000 zł przychodu brutto rocznie (lub więcej) i ZDECYDOWANIE potrzeba Ci skoku kwantowego (o przynajmniej jedno zero) bo… Jesteś zestresowana, masz na sobie za dużą odpowiedzialność i zdecydowanie za mało czasu? Podczas współpracy uporządkujemy Twój model biznesowy, usuniemy zbędne rzeczy z kalendarza i listy produktów/ usług, zoptymalizujemy procesy, dopracujemy sprzedaż i cash flow. W jak najszybszym czasie.

WIĘCEJ