Gdy po raz pierwszy zaczęłyśmy mówić, że zajmujemy się wspieraniem innych w budowaniu ich marki osobistej i zwiększaniu zysków – niektórzy dziwili się i kazali nam przemyśleć (z troski – wiadomo…), abyśmy zmieniły nazwę własnej marki. Mówili nam, że embraceyourlife.pl nic nie mówi, w ogóle nie kojarzy się z marketingiem.

I nie miało.

Od początku naszym celem było, aby embraceyourlife.pl to była marka kojarzona z dbaniem o najważniejsze aspekty życia – przy tym także z dbaniem o umiejętne budowanie finansowego dostatku.

Historia embraceyourlife.pl i nasze osobiste historie pokazują, że od zera (a nawet dużego minusa) można w Polsce zrealizować sobie swój Amerykański sen. Zrobiłyśmy to. Siłą naszej wiary we własne możliwości i moc sprawczą umysłu połączonego z sercem.

O tym, dlaczego to ważne, aby łączyć rozwój duchowy z budowaniem bogactwa finansowego mówimy w 11 odcinku podcastu WYSOKIE WIBRACJE.

Oto, czego się z niego nauczysz:

  • dlaczego wiele osób zostaje w starym i boi się chcieć więcej
  • czy człowiek rozwijający swoją duchową naturę nie powinien przypadkiem poddać swojej przedsiębiorczości na rzecz duchowości
  • dlaczego rozumienie i stosowanie duchowości podczas budowania biznesu (lub ogólnie – zwiększania dochodów) jest ważna
  • jak zmieniała się nasza definicja bogactwa
  • czym są intencje i jak ważne jest rozumienie ich oraz odpowiednie przeramowanie, w celu świadomego zwiększania materialnego bogactwa
  • jakie niewspierające przekonania mamy na temat pieniędzy i jak zmienić je na przekonania wspierające
  • jak Twoje myśli kreują rzeczywistość
  • jakie znaczenie w kreowaniu bogactwa ma wiara w siebie i swój potencjał

Cały odcinek podcastu czeka na Ciebie poniżej. Pamiętaj, że możesz słuchać na różne sposoby, w tym także przez aplikację Spotify.

Z góry dziękujemy za każde udostępnienie! W ten sposób wspierasz ten program i dajesz nam znać, że chcesz więcej.

***

OBSERWUJ NAS I SŁUCHAJ W APLIKACJI SPOTIFY

***

ODTWARZAJ PRZEZ YouTube

Uzdrawianie niewspierających wzorcówZwiększanie połączenia z wyższą jaźniąOdblokowanie na finanse i wewnętrzne spełnienie

duchowekursy.pl

ZOBACZ DOSTĘPNE KURSY .MP3 I ONLINE

***

PRZECZYTAJ

W dzisiejszym odcinku porozmawiamy o temacie duchowości w połączeniu z pieniędzmi.

I o tym w jaki sposób kreować sobie dostatek w biznesie, na przykład w biznesie, ale też w takiej pracy codziennej, stosując rozwój duchowy.

Ja myślę, że pierwszym wyzwaniem osób, które są na ścieżce rozwoju duchowego, to jest taki dysonans pomiędzy tym, co uważają, że wypada jako osoba duchowa robić, czuć, kreować. A  czego ta ich dusza tak naprawdę wewnętrznie pragnie.

I teraz to może być między innymi przyczyna tego, że w ogóle przestają myśleć o podwyższaniu swoich standardów.

Powstaje pytanie dlaczego nie chcemy podnosić naszych standardów, czyli dlaczego w jakiś sposób godzimy się zostać w miejscu w którym jesteśmy i nie pozwalamy sobie na to, aby chcieć i dążyć do czegoś więcej?

Ja myślę, że po pierwsze to jest taka nieświadomość w ogóle swojego potencjału. Zamykamy się na jakimś poziomie i zupełnie nie otwieramy sobie możliwości nie tylko w swoim umyśle. Ale właśnie tak emocjonalnie i mentalnie po prostu myślimy, że to co jest, to jest to co jest na dane i do tego tylko jesteśmy ograniczeni, skoro to do nas przyszło.

To po pierwsze, a po drugie też musimy przyjrzeć się kwestii przekonań. I tego też co wynosimy z domu, czy też od nauczycieli i w ogóle od wcześniejszych pokoleń.

Wielu z nas myśląc o większych pieniądzach, myśli że one są czymś złym, że one są brudne, że one są zdobyte w jakiś nielegalny sposób.

Albo, że nas mogą zmienić.

I takie przekonanie siedzi na tyle głęboko, że w jakiejś formie, nawet jeśli dążymy do tego sukcesu, to ten sukces się od nas oddala, dlatego że jakaś forma przekonania. Niewspierającego przekonania, została nieprzepracowana.

To co ja zauważam u innych, i też na jakimś etapie zauważyłam sama u siebie, to że postawienie tych dwóch tematów obok siebie, czyli duchowości i pieniędzy, to też w wielu przypadkach jest jakaś forma ograniczającego przekonania. Dlatego, że myślimy o osobach, które rozwijają swoją duchową naturę, w taki sposób, że one powinny się wyzbyć wszystkich rzeczy materialnych i takich też potrzeb wewnętrznych.

To jest zabawne w sumie, dlatego że jeśli ktoś słuchał poprzednich naszych podcastów, to wie, że ja mam taką historię bycia w kościele protestanckim i takiej dużej religijności. I na przykład to, co mi się tam bardzo mocno podobało, to takie mówienie o tym, że bycie przedsiębiorczym i wykorzystywanie swoich darów, swoich talentów do tego, żeby tworzyć więcej. Żeby tworzyć to bogactwo, ale nie tylko dla siebie, tylko żeby się nim też dzielić, jest błogosławieństwem.

I to też jest tak w duchowości, dlatego że my jesteśmy obdarzeni nie tylko pełnym potencjałem takich umiejętności, talentów naszych, które pomagają nam się wyrażać i dzięki temu też możemy tworzyć to bogactwo materialne.

Ale my też mamy udział w pełnym bogactwie materialnym, które należy  do Źródła.

Więc jeżeli sami wyzbywamy się tej chęci uczestniczenia w tym, to też w jakiś sposób sami ucinamy sobie te skrzydła potencjału.

A do tego też jesteśmy obdarzeni osobowością i ego, które musi dążyć do jakichś celów zewnętrznych. W związku z tym, tak jak Sylwia powiedziała wcześniej, wyzbywanie się tej potrzeby realizowania się przez nasze talenty i umiejętności, może sprawić, że będziemy się jeszcze bardziej zatracać w takich niskich wibracjach.

To jest też takie myślę, tłumaczenie ego i umysłu, dlaczego ja osobiście nie stworzyłam sobie tego bogactwa dla siebie i swojej rodziny. I nie mówimy tu o jakichś milionach, mówimy po prostu o tym, żeby korzystając z możliwości, które są nam dane, tworzyć życie, które daje nam satysfakcję, daje nam radość. Ale daje nam też możliwość dalszego rozwoju naszej duszy chociażby.

I jeżeli mamy też takie zadanie, żeby wychowywać dzieci, to żeby im też pomóc w tym żeby mogły się rozwijać w pełni.

Więc tutaj jeżeli chodzi o to połączenie duchowości i pieniędzy, to ten strach przed tym, że ktoś może uznać nas za mniej duchowych, dlatego, że właśnie mamy te pieniądze. No to tutaj jest nasza praca do tego, żeby przepracować i żeby jakiś zniwelować.

Do tego jeszcze pamiętajmy o tym, że pieniądze to też jakaś forma przepływu energii, więc nie możemy być samymi dawcami, którzy tylko rozdają na prawo i lewo, nie tylko swoją energię, ale też właśnie te swoje zdolności i umiejętności.

Do tego musimy jeszcze nauczyć się stać się biorcami. Czyli przyjmować całe to bogactwo, nie tylko zewnętrzne i materialne, ale też wewnętrzne i duchowe. Do tego aby ta energia była na zrównoważonym poziomie i żeby ta energia w łatwy sposób mogła przez nas przepływać.

Nie tylko wpływać, albo nie tylko wypływać, tylko żeby ten przepływ był równy.

To jest tak, że my po prostu jesteśmy w tym jednym wielkim Oceanie jak krople. I dopóki sobie nie uzmysłowimy, że jesteśmy częścią Oceanu i on przez nas przepływa i my jesteśmy w tym wszystkim. No to wtedy jest ta walka i próba gdzieś tam domyślania się czy to bogactwo jest dobre, czy to bogactwo jest złe? Czy jest naszą częścią, czy musimy je zdobyć?

Ja też chcę nawiązać do tego o czym teraz powiedziałaś, czyli że to jest przepływ energii i że potrzebujemy i  dawać i brać.

I to jest niesamowita lekcja, którą ja, ale też ty, jakby razem tworząc Embrace Your Life, przerabiałyśmy uczenia się brania. Wcale nie dawania. Bo my byłyśmy wspaniałe w dawaniu za darmo w ogóle, wielu treści i wiedzy naszej. I doprowadziło to do tego w pewnym momencie, że ludzie się tak mocno przyzwyczaili, że dostawali bardzo dużo wartości za darmo. Że na samym początku, kiedy się przestawiłyśmy i zaczęłyśmy uczyć się doceniania siebie i wyceniania swoich usług czy też wiedzy, no to był ten moment zaskoczenia dla ludzi, że nie dostają już wszystkiego za darmo.

Ale my też nauczyłyśmy się brać od naszych mentorów, którzy dzielili się z nami.

Ale też przy tym nauczyłyśmy się przyciągać odpowiednie osoby, które rozumieją ten przepływ. I było to dla nich jasne, że i dostają i dają.

No dobrze, to dlaczego duchowość w biznesie i ogólnie w tym przepływie pieniądza, jest ważna?

Po pierwsze dlatego, że kiedy będziesz stosować ten rozwój duchowy przy okazji pomnażania swojego, nazwijmy to, majątku. Tych wszystkich rzeczy materialnych w tym świecie i na tej płaszczyźnie, to w pewnym momencie będziesz wiedziała jakich granic nie chcesz przekroczyć. I jeśli staniesz przed jakimś trudnym wyborem, który nie będzie zgodny z Twoimi wartościami, to od razu to będzie dla Ciebie jasne. Czyli nie będziesz miała takiego zastanowienia się na zasadzie: Dobrze, to może jednak pójdę w to, bo to mi da większy przepływ pieniądza.

Nie. Jeśli coś będzie niejasne, nieczyste, to od razu będziesz wiedziała, że nie chcesz w to wchodzić.

A przy okazji dokonując takich wyborów, nie narazisz się na przyciąganie takiej karmy, która będzie się za tobą ciągnęła kilka kolejnych wcieleń. Więc zrobisz taką pracę dla siebie, dla swojej duszy, nie tylko tu i teraz, ale też na przyszłość.

Przerobisz dane lekcje i one się zakończą.

Co za tym idzie też, Twoja intuicja będzie na tyle rozwinięta, że od razu będziesz wiedziała z kim chcesz pracować, a z kim kompletnie nie chcesz wchodzić w jakiś projekt czy współpracę.

I oczywiście, to nie jest gwarantem tego, że Twoje ego i Twój umysł nie zaczną dyskutować z Twoją intuicją. I my to miałyśmy nie raz, mimo tego, że miałyśmy już, bardzo wyostrzoną można powiedzieć, intuicję. I wiedziałyśmy z doświadczenia, że warto jej słuchać, bo ona zawsze prowadzi nas w odpowiednim kierunku i do najlepszych rozwiązań.

To gdzieś tam czasami wkradał się ten umysł, który mówił: A może jednak jeszcze ten jeden raz podpiszecie na przykład ten kontrakt. Albo wejdziecie w tą współpracę.

I niestety kończy się to w stu procentach , mogę powiedzieć z doświadczenia, wyzwaniami różnego typu.

Na szczęście o ile bardziej jest się świadomym swojej duchowej natury i robi się więcej rzeczy z dobrą intencją i dla siebie i dla innych. To łatwiej jest, nawet przy takich trudnych momentach, wyjść szybciej i cało z różnych sytuacji, które gdzieś tam nas na chwilę wciągnęły na tą, można tak powiedzieć, złą ścieżkę.

No tak. Można powiedzieć złą, dlatego że nic nie dzieje się przypadkiem, więc to też są takie momenty, w których możemy stać się mocniejsi. Możemy odkrywać w sobie jeszcze większe pokłady różnego typu rzeczy.

Natomiast kiedy działamy z intuicji i kiedy rzeczywiście słuchamy tego wewnętrznego głosu, to wszystko co robimy jest w takim naturalnym przepływie.

Tutaj nie ma miejsca na walkę. To nie jest tak, że żeby coś wielkiego stworzyć, czy to będzie projekt biznesowy, który ma Ci przynieść rzeczywiście super przychody. Czy to będzie projekt jakiś artystyczny. To to wszystko płynie. Tutaj nie ma żadnego oporu.

A gdy opór się pojawia, to już na bazie swojego doświadczenia i uważności na to co się dzieje, jesteś w stanie szybko zmienić kierunek. Czyli podjąć takie decyzje, które nadal będą Cię w tym przepływie trzymały, a nie będą Cię gdzieś stawiały pod jakąś ścianą.

A gdy powstaje jakaś ściana i czujesz ten opór, to to jest moment w którym musisz, i używam tego słowa świadomie, przyjrzeć się sobie.

I poszukać źródła tej blokady w sobie. Dlatego, że jeżeli jest jakaś blokada, która materializuje się na zewnątrz, to ona zawsze wypływa z nas. I my potrzebujemy odblokować ten przepływ.

Myślę, że teraz przechodzimy do najbardziej oczekiwanej części tego podcastu, czyli jak kreować dostatek w  życiu i w biznesie, stosując rozwój duchowy?

Tutaj opowiem Ci o tym jak my to robimy, jak robiłyśmy to od początku, jak nadal to stosujemy.

Wszystko jest na bazie naszych doświadczeń i obserwacji.

Takich głównych aspektów tego stosowania rozwoju duchowego w biznesie.

I co też jest ciekawe dla mnie samej, kiedy ja obserwuję siebie samą w swoim życiu, w swojej historii, którą tworzę. Ale też kiedy obserwuję nas kiedy tworzymy nasze marki. To w jaki sposób zmieniała się nawet sama definicja tego bogactwa.

No to w ogóle było tak, że my musiałyśmy zacząć od zdefiniowania sobie na nowo tego czym jest bogactwo i przepływ dla nas.

No bo wiadomo na początku idzie się za schematami, które są utartymi schematami. I które są przekazywane nam od pokoleń.

Więc ten dostatek i to bogactwo wiązało się głównie z tymi doświadczeniami w świecie materialnym. Duży dom, nowych samochód, wszystko piękne, błyszczące, nowe.

Jakbyś mówiła o mojej mapie marzeń sprzed jakichś 8 lat.

Ja dobrze pamiętam tą mapę oczywiście.

Ja myślę, że niejedna osoba, która słucha tego podcastu i się rozwija, przechodziła przez tak etap chociażby tworzenia właśnie tablic marzeń. I na wielu tablicach marzeń, które widziałam u swoich znajomych, główne atrybuty, które się tam pojawiały, to były rzeczy materialne. Były też wpisane kwoty, były wiecie, samoloty prywatne, wielkie domy z basenem, samochody, wycieczki itd. I w tym nie ma nic złego, tak jak powiedziałyśmy. Bo w takiej obfitości też materialnej nie ma nic złego.

Natomiast, jeżeli chodzi o bogactwo, to myślę, że obydwie podchodzimy do tego trochę inaczej.

Na przestrzeni tych ostatnich paru lat, definicja bogactwa bardzo mocno się u mnie zmieniła. Dlatego, że ja dziś patrzę przede wszystkim na bogactwo od tej strony duchowej. Czyli w jaki sposób ja chcę się czuć? W jaki sposób ja na co dzień czuję się sama ze sobą, to jest dla mnie ta definicja pełnego bogactwa.

Bo jeśli w tych emocjach, w tych odczuciach, jest duża radość i duży spokój, ale też duża świadomość realizacji siebie, na bazie tych wszystkich umiejętności które posiadam, to w tym jest dla mnie bogactwo.

A jak to się przekłada później na świat materialny i fizyczny, to jest już bonus. Bonus tego bogactwa.

I kiedy przyjmie się to, nawet nie zrozumie, ale poczuje tę różnicę, patrzenia na bogactwo poprzez pryzmat duchowy i poprzez pryzmat umysłu, który nas wbija w jakiś wyścig i chęć posiadania coraz większej ilości różnych rzeczy. To wtedy nagle okazuje się, że kiedy skupiamy się na tym jak chcemy się czuć przede wszystkim. Bo to wszystkie rzeczy, do czego człowiek dąży, to ma za zadanie wzbudzenia w nas jakichś emocji i przeżyć.

Więc, kiedy zaczniemy od końca, to wtedy dopiero docieramy do tego rdzenia bogactwa.

Czyli co nam ma to dać, jak my mamy się czuć, co my mamy stworzyć w sobie.

Jeśli tu jesteś, to dobrze wiesz o tym, że myśl kreuje rzeczywistość. Myśl podparta jakąś emocją, bo zawsze jest jakaś emocja w myśli. Czy ją sobie uświadamiamy, czy nie, ona tam jest. Ponieważ mamy jakieś przekonane na dany temat, więc jakiś czas temu nadaliśmy temu jakieś znaczenie, podparliśmy to emocją. Więc wszystko to co obecnie masz w Twoim życiu, zostało przez Ciebie wykreowane najpierw przez myśl i nadanie tej myśli jakiejś emocji.

Jeśli chcesz coś zmienić w tym świecie materialnym na teraz, to pierwszym krokiem dla Ciebie poza stworzeniem sobie nowej definicji, którą długo jeszcze będziesz podpierać nowymi emocjami, jest akceptacja tej sytuacji wyjściowej.

I dla mnie na przykład bardzo ciężkie było zaakceptowanie na samym początku tego, może nie zaakceptowanie, ale takie przyjęcie tego, że wszystko czego doświadczam, to stworzyłam sobie sama. Właśnie poprzez myśli wsparte emocjami. I stworzyłam to dlatego, że skupiałam się tylko i wyłącznie na zewnętrznych atrybutach bogactwa, znanych umysłowi.

W momencie kiedy, bo to też jest taka część mojej chociażby historii, kiedy zmieniłam ten ciężar właśnie na odczuwanie. Na to jak ja się chcę w ogóle odnaleźć jako osoba. Co ja chcę tworzyć dla innych, co ja chcę tutaj wnieść? Co to ma dać nie tylko mi, ale też ogólnie innym duszom tutaj na ziemi? To okazało się, że z punktu w którym znajdowałam się jeszcze kilka lat temu, gdzie miałam dosyć można powiedzieć duży minus na koncie. Znalazłam się w punkcie, gdzie kreowanie tego materialnego bogactwa, stało się bardzo proste. Ale właśnie ono dzieje się przy okazji.

To nie jest główny cel wszystkich działań.

No to też nie jest taki punkt skupienia. Bo punktem skupienia jest coś innego i za chwilę też do tego przejdziemy jak Ty możesz sobie to dla siebie określić.

Ale tak to jest bardzo trudne, żeby w momencie kiedy jest się na jakimś sporym minusie, albo jest się w sytuacji, której się zupełnie nie chce, pod kątem materialnym. Wejść w taki stan zaufania, że to jest tymczasowe. Że to można zmienić potęgą swoich myśli i emanacją własnych wibracji.

Natomiast kiedy dojdzie się do takiego momentu może trochę rezygnacji. Czyli dojdzie się do tego dotknięcia dna, to z tego dna można się w łatwy sposób odbić przez zaufanie sobie. I zwiększanie tego zaufania przez inny sposób myślenia o sobie, a potem inny sposób działania.

To o czym my możemy Cię zapewnić, to tylko to, że kiedy zaczniesz zmieniać podejście do bogactwa i właśnie przedefiniujesz sobie wszystko. Skupisz się na tym w jaki sposób chcesz się czuć między innymi, zaczniesz zmieniać swoje myśli, zaczniesz zmieniać swoje skupienie. I też cele na których teraz się skupiasz, pewnie przez ostatnie ileś tam lat. To po kilku miesiącach już, możesz zacząć dostrzegać, to w jak łatwy sposób pewne rzeczy, które do tej pory były może dla Ciebie nieosiągalne. Albo musiałaś to osiągać z bardzo dużym wysiłkiem, przychodzą do Ciebie naturalnie. Po prostu same z siebie w momencie kiedy ty skupiasz się na zupełnie innych rzeczach.

I też jeśli jesteś w takim momencie,że już przywołujesz sobie to czego pragniesz, to pamiętaj żeby nie robić tego z pozycji braku.

I to też jest coś, czego my się długo uczyłyśmy, żeby samym sobie zaufać, że to czego pragniemy jest już na innej linii czasu. Czy też w innym wymiarze i czeka na gotowość przyjęcia tego przez nas.

I jeszcze jedna rzecz jest taka, że na tej ścieżce, kiedy zaczynasz sobie tworzyć to czego pragniesz, czasem, a czasem i często. Okazuje się, że to czego pragniesz nie jest tym co jest dla Ciebie najlepsze. I w tej drodze Twojej dążenia do realizacji tego swojego pragnienia, ty sama uznajesz, że ok ja już wiem dlaczego wcześniej to do mnie nie przyszło. Właśnie dlatego, że to mi nie jest zupełnie potrzebne, żeby zrealizować inny cel związany z tym jak ja się czuję.

No, tutaj też wiemy, o czym mówimy, bo już byłyśmy w takiej sytuacji, gdzie raz podpisałyśmy umowę, z której później chciałyśmy się wycofać. I poniosłyśmy tego konsekwencje. A innym razem – na szczęście, już nauczone wcześniejszym doświadczeniem, nie weszłyśmy w jakiś kontrakt, o którym – owszem – bardzo długo marzyłyśmy. I to też pokazał nam czas i różnego rodzaju lekcje, na które byłyśmy uważne.

I przy okazji tego tematu powiem o intencji. Dlatego, że to, z jaką intencją podchodzisz do chęci zmaterializowania sobie czegoś innego, jest kluczowe w tym, jak szybko to do siebie przyciągniesz.

W intencjach chodzi też o to, aby być naprawdę ze sobą szczerą. Bo tutaj nikogo nie oszukasz. Możemy mówić komuś na zewnątrz, że “Tak, ja to robię, żeby pomagać ludziom”, ale jeżeli głęboko w sercu tak nie jest; jeżeli głęboko w sercu nasza decyzja nie powstała z chęci pomocy innym, czy nie powstała chociażby z chęci zaopiekowania się swoją rodziną… Tylko ona powstała, bo pierwsze uczucie było takie, że chcemy się poczuć docenieni za to, że opiekujemy się swoją rodziną, to wszechświat to widzi. Przed źródłem niczego nie można ukryć. Nie założymy żadnej maski. I ta intencja rdzenna nie będzie wcale dobrze dla nas pracować.

Czasem trzeba się mocno przyjrzeć temu, jaka intencja stoi za jakimś konkretnym działaniem. I to, czego ja się nauczyłam o intencjach to, że intencja musi być dobra – w sensie – dobra dla każdej ze stron. Tak, jak Sylwia mówiła – nie ma w tym nic złego, że chcesz pomóc sobie i swojej rodzinie. Pamiętaj jeszcze przy tym, że intencja dobra jest wtedy, kiedy dołożysz jeszcze ten pierwiastek osobom trzecim, których teraz być może w ogóle nie znasz. Bo w momencie kiedy robisz to dla siebie i swojej rodziny, ale nie obchodzi Cię to, co robisz jeszcze dla osób trzecich – no to tutaj nie mówimy już o dobrej i czystej intencji.

Ciągnąc nawet ten przykład z rodziną, to jest nawet to, że jeżeli dbasz o swoją rodzinę i masz dzieci, przykładasz się do ich wychowywania i też tworzysz swój majątek materialny po to, aby te dzieci wyedukować, żeby one stały się dla swojego społeczeństwa, dla swojej małej grupy też wsparciem. Czyli ty wychowujesz kolejnych ludzi w świadomości duchowej, która będzie pozytywnie wpływać na rozwój całej świadomości dalszego społeczeństwa. Nawet, jakiegoś małego wyrywku ludzkości.

I to wcale nie musi być tak, że mając intencję pomocy sobie i swojej rodzinie, musisz jeszcze do tego stworzyć biznes, który będzie oparty na Twojej pasji. Bo może się okazać, że przy tej intencji wsparcia siebie i swojej rodziny, przyjdzie coś innego – w innej sferze – co zapewni Ci dostatek finansowy; co będzie się Tobą opiekować, żebyś Ty mogła tą swoją główną intencję materializować.

No dobrze, to mamy intencję. Mówiłyśmy też o tym, że potrzebujesz przekształcić z materii na to, jakie emocje chcemy odczuwać i co chcemy przeżywać. Ale ważne jest też to, o czym wspominałyśmy… Że my mamy dostęp do całego bogactwa, które jest w posiadaniu Źródła. Po prostu Źródło stworzyło całą obfitość i mamy do niej dostęp – jesteśmy w niej. I teraz, z niej możemy sobie wykreować wszystko, co tylko sobie wyobrazimy i poczujemy, i co jest nam potrzebne do realizacji naszej misji tutaj na ziemi. Warunek jest jeden. My możemy stworzyć tylko tyle i aż tyle w ile uwierzymy. Jeżeli chcemy stworzyć coś bez wiary w to, że to już jest nasze – to nigdy nam się to nie zmaterializuje w życiu.

I taką zgodność, która połączy nam umysł z sercem jest m.in. przez pracę nad przekonaniami. I o tym chwilę mówiłyśmy na początku tego podcastu. Ale tutaj przyjrzymy się paru przekonaniom, które możesz mieć sama, albo do których możesz się dokopać przez to, że je usłyszysz. Może się okazać, że one wyjdą na wierzch.

I my teraz postaramy się Tobie pokazać, jak możesz zastąpić takie negatywne przekonania, które znasz na pewno od dziecka – nowymi przekonaniami, które będą wspierać tworzenie

bogactwa przez Ciebie. I zobacz. Jest np takie przekonanie, że pierwszy milion trzeba ukraść. Albo, że na pewno chłopak, który jedzie teraz nowym BMW, to dostał je od taty. I możemy to przekonanie zastąpić bardzo prostym, nowym przekonaniem, że każdy ma prawo do bycia bogatym. Każdy – bez względu na wiek, na płeć, na rasę. Każdy ma do tego prawo.

Tutaj też zwróć uwagę na to, że przy takich automatycznych przekonaniach, które nam się pojawiają – sami tworzymy sobie potencjał braku – przez wspieranie tych przekonań w sobie. W momencie, kiedy jesteśmy w stanie je szybciej zauważyć, możemy je od razu zmieniać. Przez uświadomienie ich sobie i podstawienie nowych przekonań pod te stare.

Kolejnym przekonaniem, z którym można powiedzieć, wzrastamy – jest to, że trzeba o wszystko walczyć i brać udział w jakimś wyścigu. I my do tego jesteśmy przygotowywani już od przedszkola, gdy mówi nam się, że musimy być lepsi. Potem mówi się to nam w szkołach, na jakichś zawodach, itd. że musimy być lepsi. Po co? Po to, żeby dostać więcej. Żeby mieć wyższą pensję, lepsze stanowisko, które jest lepiej płatne. Tymczasem, nowe przekonanie, które możesz sobie włożyć do głowy i do serca jest takie, że wszystkiego jest wystarczająco dużo dla wszystkich. Więc nie musisz walczyć. Bo jeśli skupisz się na tym, o czym dziś mówiłyśmy, to po prostu zostanie Ci dana Twoja część energetyczna, którą sobie wypracujesz.

W świecie biznesu istnieje też takie przekonanie, że komuś się nie chce czegoś robić, albo nie przykłada się do tego wystarczająco mocno, albo nie rozpisuje swoich ofert wystarczająco szeroko, bo jest konkurencja. Która nas obserwuje, która będzie chciała ściągnąć, albo coś nam zabrać. I to jest też forma nie wspierającego przekonania, którą mamy do zamiany. I możemy je zamienić chociażby tym wcześniej wspomnianym przekonaniem, o którym mówiła Sylwia. Ale też możemy dodać do tego, że dostajemy od Wszechświata tyle, ile dajemy od siebie energetycznie i według naszej wiary.

To jest tylko kilka przekonań, które tutaj poruszyłyśmy. Ale każde przekonanie, które w sobie odkryjesz i które Ci się powtarza, jak mantra w różnych sytuacjach – warto jest sobie przedefiniować i zastąpić nowym, pozytywnym przekonaniem, które będzie wspierało budowanie Twojego bogactwa. To, co jest ważne, to fakt, że my materializujemy wszystko, co mamy w sobie. Tylko tyle, co mamy w sobie. Dlatego tak ważne jest, aby pracować nad swoim bogactwem duchowym.

I doceniać bardziej siebie za to, co już włożyło się do tego życia i do tego świata. Zacząć dostrzegać to ile wnosimy. I od tego miejsca można wyjść. I w sumie też wiem, co mówię. Dlatego, że pamiętam pierwszy moment, w którym zdecydowałam się na otwarcie własnej firmy związany był z potrzebą/ chęcią zwiększenia poczucia własnej wartości. W momencie, kiedy Sylwia po raz pierwszy zaprosiła mnie na szkolenie u siebie, kiedy jeszcze nie pracowałyśmy razem – to był właśnie moment, w którym zaczęłam bardziej wierzyć w siebie. Bo wyszłam wtedy przed grupę 50 osób, mając traumę z dzieciństwa związaną z wystąpieniami publicznymi. I to był taki pierwszy moment przełamania, w którym wiedziałam, że jestem stworzona do większych rzeczy, tylko kolejne przełamania i jeszcze większa wiara w siebie jest mi w stanie zapewnić wszelkie rozwiązania, których potrzebuję.

W ogóle ta Twoja historia występowania przed ludźmi, ale też nagrywania jest pięknym przykładem tego, że my możemy – a nawet Świat może zmanifestować tylko to, co mamy w sobie. Dlatego, że tak długo, jak odrabiałaś lekcję poczucia własnej wartości, tak długo miałaś wyzwanie z tym, żeby np. nagrywać video. I dla mnie to było niesamowite, że mogłam obserwować całą tę zmianę. Ja wiem, że ja sama wiele zmian przeszłam, które umożliwiły mi tworzenie różnych rzeczy. Nawet, jeśli chodzi o ten podcast. I zaakceptowanie swojego głosu. To też nie jest tak, że ja kochałam swój głos kiedyś. To też jest praca wewnętrzna po to, aby później móc dla innych uzewnętrznić wartość. Więc ta Twoja historia jest dla mnie inspiracją, ale też myślę, że może być inspiracją dla wielu osób.

Jeśli pragniesz zmiany w świecie materialnym, to nie zapomnij o najważniejszym. Że wszystko to, co masz w sobie, odbija się lustrem na zewnątrz. Więc zacznij od głębokiej zmiany wewnętrznej, a wtedy wszechświat, źródło czy nawet Ty sama – przez sposób w jaki myślisz o sobie i o świecie – będziesz w stanie sobie przyciągnąć i zmaterializować piękne rzeczy – a co najważniejsze – piękne doświadczenia

Tym optymistycznym akcentem kończymy kolejny odcinek podcastu WYSOKIE WIBRACJE. Zapraszamy Cię do kolejnego odcinka