Z prawem przyciągania i wszystkimi jego aspektami mamy do czynienia od początku budowania naszej marki. Każda z nas osobiście po raz pierwszy poznała to prawo, zanim jeszcze trafiłyśmy na siebie i podjęłyśmy decyzję o współpracy.

Wiemy, że przez wiele osób prawo przyciągania nie jest dobrze rozumiane. W pewnym momencie tak dużo mówiło się na temat prawa przyciągania, że aż stało się ono obiektem memów, śmiesznych filmików czy nawet głównym tematem telewizji śniadaniowych.

I w czasie, kiedy niektórzy śmiali się z prawa przyciągania, my podjęłyśmy wysiłek sprawdzenia na samych sobie, czym ono jest tak naprawdę.

Trafiłyśmy w swojej kilkuletniej przygodzie, opartej na przyciąganiu sobie pięknych doświadczeń i pięknych ludzi – także na wspaniałe materiały, które pomogły nam jeszcze lepiej zrozumieć, co kryje się za prawem przyciągania.

Z lekkością i radością nagrałyśmy dla Ciebie materiał, w którym mówimy o wielu aspektach prawa przyciągania. Wskazując na to, jak do niego podchodzić.

Usłyszysz więc:

– więcej o emocjach w stosowaniu prawa przyciągania

– więcej o przekonaniach w aspekcie tego prawa

– więcej o intencjach przyciągania

– więcej o głębszych lekcjach, stojących za tym, dlaczego coś się w Twoim życiu nie materializuje

– więcej o prawie przyciągania względem zbiorowej świadomości

– o energii wibracji i jej znaczeniu w prawie przyciągania

– o błędnym rozumieniu tego prawa

– o trudnych aspektach, takich jak przykre zdarzenia i doświadczenia

– o potencjale, który buduje się w miarę reagowania na różne doświadczenia

– o tym, że ostatecznie zawsze dostajemy to, co przyciągamy

– o tym, jak podjąć pracę nad świadomym przyciąganiem magicznych zdarzeń i ludzi do swojego życia

– o kilku innych prawach wszechświata

Przy okazji, odpowiemy na dwa główne pytania:

  1. Dlaczego wszyscy nie jesteśmy jeszcze milionerami?

  2. Czy mamy wpływ na 100% tego, co przyciągamy do swojego życia?

4 odcinek podcastu czeka na Ciebie poniżej.

Będzie nam miło, jeśli prześlesz nam poniżej swoje przemyślenia i doświadczenia w temacie prawa przyciągania. Działa ono w Twoim życiu? A może chciałabyś, aby działało lepiej?

***

SŁUCHAJ W ODTWARZACZU SoundCloud, LUB POBIERZ NA KOMPUTER

***

OBSERWUJ NAS I SŁUCHAJ W APLIKACJI SPOTIFY

 

***

ODTWARZAJ PRZEZ YouTube

***

PRZECZYTAJ

Twoje życie może być takie, jak życie w przepięknym, tajemniczym ogrodzie. Jedyne co musisz wiedzieć, to jak się do tego tajemniczego ogrodu dostać. Ten tajemniczy ogród i to życie, to jest takie życie, wykreowane za pomocą prawa przyciągania. W wymarzonym miejscu, w wymarzonych okolicznościach. Jak otworzyć drzwi do tego tajemniczego ogrodu?

Dzisiaj w naszym odcinku podcastu, będzie o prawie przyciągania. I sądzę że jesteśmy odpowiednimi osobami na odpowiednim stanowisku, ponieważ same wszystko, co mamy do tej pory i co tworzymy do tej pory, przyciągnęłyśmy sobie siłą swojego umysłu i emocji.

I podobnie, tak jak my stworzyliśmy wszystko, co w tej chwili mamy, i czego doświadczamy w naszym życiu –  możesz tworzyć i ty. Oczywiście pod warunkiem, że nie tylko zrozumiesz prawo przyciągania ale przede wszystkim przyjmiesz i zaczniesz korzystać i stosować jego części i cały schemat, który się składa na prawo przyciągania.

No właśnie, bo jest kilka takich ważnych elementów, które składają się na całe to prawo i dzisiejszym odcinku postaramy się o nich wszystkich powiedzieć. Głównie to będzie z naszego doświadczenia, z naszych obserwacji.

Zanim zaczniemy to musimy też przedstawić taki główny koncept prawa przyciągania i tego jak ono jest w tym momencie rozumiane – nie do końca dobrze przez wiele osób.

Taki podstawowy koncert prawa przyciągania może być ci znanych chociażby z książki czy czy filmu pod tytułem “Sekret”. I tam jest przedstawiony można powiedzieć taki najprostszy koncept, czyli że jeśli chcesz coś przyciągnąć do swojego życia to powinnaś myśleć o tym i sobie to wizualizować; i za jakiś czas możesz się spodziewać, że to w twoim życiu się pojawi.

Ale czy to jest wystarczające? No nie.

I też może powstać pytanie czy naprawdę przyciągamy sobie 100% wszystkiego w naszym życiu – to pytanie numer jeden. A drugie pytanie – skoro możemy sobie wszystko przyciągnąć, to dlaczego wszyscy nie jesteśmy jeszcze milionerami?

To jest takie chyba bardzo częste pytanie, którego ja doświadczam: Skoro ty możesz przecież wszystko przyciągnąć, ja mogę wszystko wyciągnąć, to dlaczego to nie jest tak, że każdy z nas np. doświadcza bogactwa tutaj na świecie.

No i tak myślę – wyzwaniem, które stoi na przeszkodzie, jest to że my nie tylko powinniśmy myśleć o tym, czego chcemy – chociaż to już jest i tak połowa sukcesu, kiedy myślimy o tym czego chcemy, a nie czego nie chcemy – ale poza tym potrzebujemy jeszcze zastosować kilka innych elementów. I jednym z takich kluczowych elementów, współgrający z prawem przyciągania i składającą się na to prawo przyciągania, są przekonania.

I zaczniemy może od takich przekonań dot. sfery zawodowej i biznesowej. No bo głównie, kiedy mówimy i myślimy o prawie przyciągania, to mamy na myśli te finansowe i materialne sprawy.

Można powiedzieć, że chyba po prostu większość osób zaczyna od nich, próbując stosować to prawo przyciągania.

No dobrze to wejdźmy głębiej w przekonania. Czym one są tak naprawdę są?

Przekonania, to są takie myśli, które powtarzają na tyle często w naszej głowie, że w ogóle przestaniemy sobie świadomie zdawać sprawę z tego, że one są.

No i na podstawie tych przekonań tych które połączone są emocjami zresztą, tworzą się doświadczenia. I te kolejne doświadczenia potwierdzają nam to, że to przekonanie jest prawdą.

Przekonania możemy sobie tworzyć sami na bazie doświadczeń, które nabywamy w miarę dorastania, ale też możemy te przekonania nabyć zewnętrznie – od rodziny, od znajomych, od nauczycieli życiowych.

Pierwsze przekonanie które przychodzi mi do głowy… Ponieważ chodziłam do szkoły muzycznej i miałam kontakt z artystami od samego początku, to było to że wiele osób w mojej rodzinie – nie najbliższej, ale takiej dalszej – mówiło moim rodzicom: Wy ją  posłaliście do szkoły muzycznej? Przecież artyści biedują. Nie da się wyżyć z bycia artystą.

I do czego cię doprowadziło to przekonanie zewnętrzne?

Podświadomie doprowadziło mnie do tego, że porzuciłam muzykę i tak naprawdę zaczęłam zajmować się innymi rzeczami. Chociaż ta muzyka wracała do mnie gdzieś tam tylnymi drzwiami. Natomiast nigdy nie zdobyłam się na 100% na to, żeby zająć się po prostu na przykład tworzeniem muzyki, czy też byciem muzykiem.

Takie przekonanie które mi teraz przyszło do głowy, właściwie przypomniało mi się… Ponieważ moi rodzice, kiedy byłam mała, prowadzili swój sklep – czasami przychodziłam tam i  podbierałam sobie chipsy; jakieś przekąski i wiadomo – coś słodkiego na ząb. I  rodzice mówili mi – oczywiście nieświadomie: Ciebie to pieniądze się nie trzymają.

I to jest takie przekonanie, z którym musiałam mocno pracować, kiedy zaczęłam budować swoją markę. No bo, kiedy pieniądze przepływały, przychodziły; pojawiały się na moim koncie to tak było na początku, że one się mnie nie trzymały. Więc w jakiś sposób wybywały.

Czyli, z jednej strony – tworzyłaś sobie, poprzez prawo przyciągania, różne okazje i zarabiałaś, a z drugiej strony było przekonanie które spowodowało, że to prawo nie było trwałe.

Dokładnie. Więc musiałam przyjrzeć temu, co się faktycznie dzieje z pieniędzmi, które zarabiałam, gdzie one wypływają. I do tego – poza taką nauką stricte o finansach, musiałam też zdobyć się na stworzenie sobie nowego przekonania w głowie na swój własny temat – tego jak ja zarządzam pieniędzmi.

Kolejne takie przekonanie, dotyczące tworzenia biznesu i w ogóle tworzenia jakiegoś swojego zaplecza finansowego, to jest to że trzeba pracować ciężko żeby coś w życiu osiągnąć.

Ja miałam zakorzenione to przekonanie bardzo bardzo długo. Myślę że około dwóch lat temu udało mi się to przekonanie przepracować, bo jak już przyjęłam to, że nie trzeba pracować ciężko, żebym mogła sobie stworzyć swoją taką wolność i i rzeczywiście móc żyć na takim wymarzonym poziomie – to potem miałam poczucie winy, które za mną chodziło. I było w tyle głowy: okej tworzysz to, ale jednak twoi rodzice, twoja babcia i jeszcze, cofając się dalej wstecz pewnie parę pokoleń, bym mogła tak znaleźć – pracowali ciężko żeby stworzyć sobie takie życie.

N właśnie, to jak już jesteśmy przy tych różnych przekonaniach to – co teraz zrobić z tym, kiedy już doszukamy się, że dane przekonanie w nas jest i że ono jest tą emocją głównie nisko wibracyjną. W twoim przypadku to była emocja strachu czy poczucia winy. To jest coś, co trzyma nas nisko i chce nas ściągnąć jeszcze bardziej. To tak oczywiście dla zobrazowania.

Za tym też idzie – poza tym poczuciem winy – idzie strach dlatego, że to jest taki strach przynależności rodowej. Czyli jeżeli zrobię inaczej i będę przyciągać to, co chcę – no to nie będę należała do swojego rodu. Zostanę wykluczona.

Co można z tym zrobić? Kiedy się już zorientujemy – Czyli jesteśmy świadomi – Okej mam takie przekonanie; z jaką emocją to jest powiązane; z taką i taką… I teraz, pierwsza rzecz, którą robimy, to jest zamiana tej emocji. Wiadomo że ciężko jest na początku zastąpić tę emocję przez inne doświadczenie.

Żeby żeby ten hologram na zewnątrz pokazał nam się w formie innej materializacji; innego doświadczenia; najpierw musimy popracować nad emocjami wewnątrz nas; w środku.

I to też chodzi o emocje, która nam towarzyszy nawet przy tym samym doświadczeniu. No bo, to nie jest tak, że my od razu zmienimy to doświadczenie. Bo gdy ktoś z boku będzie nam mówił, że trzeba pracować ciężko, to – to przekonanie będzie za nami troszeczkę chodzić. bo to nie jest tak że my sobie okej mówimy – teraz zmieniam sobie to przekonanie i zmieniam emocje, zmieniam uczucia – i koniec nie ma… Nie, bo jeszcze jest cały ten okres wychodzenia. To jest tak troszeczkę, jak z uzależnieniem. Mamy ten okres wychodzenia, po to, żebyśmy mogli przepracować sobie właśnie tą emocje i sprawdzić czy rzeczywiście nie ma jej w nas głęboko.

I zakorzenić nową emocje w sobie. Czyli te wibracje podnieść na tyle świadomie, że za każdym razem kiedy pojawi się w naszym życiu jakiś test związany właśnie z tą emocją i jej to mamy przed sobą wybór – na zasadzie, czy ja wybieram już teraz świadomie dla siebie emocje; na przykład odwagi zamiast strachu; na przykład spojrzenia na to z neutralnej strony albo ze strony wdzięczności za to; że mam dwie sprawne ręce dwie sprawne nogi i mogę pracować… Ale mogę też wybrać pracować mniej albo częściej odpoczywać, żeby kreatywność się bardziej do mnie przepływała i inne różne inspiracje.

Dopiero w tym momencie. w którym zdaliśmy sobie sprawę z przekonania, z emocji i zakorzeniliśmy tą pozytywną emocje w sobie, to dopiero tutaj jesteśmy na dobrej drodze do tego, żeby móc stosować prawo przyciągania tak, aby ono rzeczywiście było widoczne w naszym życiu.

No bo, jeżeli będziemy starali się stworzyć w naszym życiu coś nowego, na bazie starych fundamentów, jakimi są stare przekonania, to prędzej czy później nawet jeżeli uda nam się na jakiś czas coś przyciągnąć to, to właściwie po prostu zniknie. To jest tak jak z tymi pieniędzmi, o których mówiłaś.

No dobra to, w międzyczasie pojawiło się trochę na temat doświadczenia i testów. No bo to jest tak, że jesteśmy tutaj po coś większego. I kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy tutaj po coś większego – chociażby po to, żeby uczyć się większej świadomości dla samych siebie…. To wszechświat będzie nas testował. Będzie przesyłał nam różne osoby i różne sytuacje, które będą sprawdzały czy jesteśmy na tyle zakorzenieni w nowych wibracjach; w wyższych wibracjach; do tego żeby pójść dalej i doświadczać nowych rzeczy nowych piękniejszych rzeczy – tych które z tyłu głowy przyciągamy.

To jest nawet tak, jak my miałyśmy taki okres, w którym wyobraziłyśmy sobie i zaczęłyśmy czuć jakich klientów chciałybyśmy przyciągać do siebie. I  znowu – to nie było tak, że z dnia na dzień zmienił nam się klient. Tylko to trwało jakiś czas. Kiedy już bardzo dobrze wiedziałyśmy, z kim chcemy pracować, zaczęłyśmy bardzo dobrze artykułować nasze emocje względem takich osób, z którymi chcemy współpracować. No i rzeczywiście ci klienci zaczęli się pojawiać i od paru lat rzeczywiście – nawet nie mogę powiedzieć że nam się to udało, bo żeśmy to sobie stworzyły same – za pomocą naszych myśli i emocji, uczuć, intencji i zmiany przekonań także. Ale co jakiś czas wszechświat przesyła nam takich klientów, którzy są dla nas testem.

Powiedziałabym że że nawet ten test jest to tyle wyjątkowy, że on nie ma nas sprawdzić w tej przeszłej, negatywnej emocji tylko wznieść nas na jeszcze wyższy poziom. Kiedy jest się coraz bardziej uważnym na to, co się dzieje w naszym życiu, to można to szybko zweryfikować.  Że to kolejne doświadczenie z jakąś kolejną osobą jest nie po to, żeby gdzieś tam wracać do starych rzeczy i grzebać w nich; tylko żeby postawić ten kolejny krok od przodu o kolejny schodek do góry. I ja to nazywam takim skokiem kwantowym – kiedy nie wiesz co jak zrobić; nie wiesz jak dojść do czegoś; nie wiesz, nie wiesz, nie wiesz – i nagle wiesz. I to jest taki skok, który nawet nie ma tej drogi do końca pokazanej – jak się do czegoś doszło. Po prostu nie wiesz, nie wiesz jak chodzić i nagle już wiesz. I chodzisz.

To są takie sytuacje, jak chociażby z takimi klientami, którzy nagle pojawiają się… No bo można można powiedzieć tak: OK kreujemy i mamy świetnych klientów… I nagle, raz na rok, trafi się jakiś klient, który – tak przyjemnie mówiąc można powiedzieć – szarpie nam trochę nerwy. I właśnie teraz – czy on szarpie nam nerwy? Czy jesteśmy w stanie się zatrzymać z tą świadomością wypracowaną teraz i zapytać się siebie – po co on jest? Czyli,  czemu on ma służyć? Czemu lepszemu on ma służyć dla nas i też dla ogólnej zbiorowości? I co ma pomóc przyciągnąć jeszcze lepszego do naszego życia? Bo na Tym też polega prawo przyciągania. Czyli na tym żeby być uważnym na znaki od Wszechświata i być uważnym na te informacje, które dostajemy z tego co my myślimy, że powinniśmy przyciągnąć do swojego życia.

Jeśli ktoś nas teraz tak sucha to możesz sobie zadawać pytanie; No dobra dziewczyny, ale jak wy przyciągnęłyście sobie ten styl życia, który macie teraz.

Otóż, w pewnym momencie zdałyśmy sobie sprawę, że nasze intencje działania nie są czyste. I to był moment w naszej działalności, w którym, żeby pracować te intencje, wyłączyłyśmy się na kilka miesięcy, żeby nic nas i rozpraszało.

Czyli było tak, że nieważne kto – po prostu mówiłyśmy tak. Mówiłyśmy Tak każdemu. Podpisaliśmy umowę z każdym. I nie zwracaliśmy uwagi na to, czy to będzie nam służyło i czy będzie służyło drugiej osobie i czy będzie służyło jeszcze przy okazji czemuś większemu. Natomiast, kiedy zwróciliśmy na to uwagę, że intencje skupione były na tych materialnych rzeczach – to wtedy właśnie wyłączyłyśmy się na kilka miesięcy i zaczęłyśmy pracować ze swoją podświadomością; ze swoją duchowością. I tak naprawdę, robiliśmy tylko takie rzeczy, które pozwalało nam przetrwać. I dzięki Bogu wtedy Sylwii rodzice mieli jeszcze sklep z żywnością, bo miałyśmy co jeść.

Pamiętam ten moment. Ale to też był taki moment zdania sobie sprawy z tego, że za prawem przyciągania stoi coś więcej, niż tworzenie tylko tego materialnego świata.

Dokładnie to chciałam powiedzieć; do tego też dążyłam. Że w tym prawie przyciągania chodzi o to, jakie doświadczenie chcesz przyciągnąć, a nie co fizycznie i materialnie chcesz przyciągnąć.

I tutaj fajnie obrazuje to na przykład historia chociażby niejednego niedocenionego poety czy też artysty z przeszłości. Dlatego, że jak sobie spojrzycie na życie van Gogha chociażby biorąc tak kogoś spod ręki, kto mi przyszedł do głowy… Ten człowiek całe życie dążył do tego, żeby być uznanym malarzem i żeby z tego zarabiać; żeby z tego się utrzymywać. I całe życie mu to nie wychodziło – jego wcieleniu tutaj. I dopiero po śmierci został doceniony. Tak czasami jest też tutaj z nami; albo nawet dosyć często jest z nami; że my tak mocno skupiamy się na osiągnięciu tych materialnych rzeczy, że nie dostrzegamy tej naszej roli, którą tutaj mamy. Która jest ponadto. I tego dobra ogólnego. I przez to też cierpimy i się frustrujemy. I przez to nie jesteśmy w stanie wykorzystać prawa przyciągania.

Czasami na naszej drodze trafiamy na takie osoby, które są już na tyle sfrustrowane tym że im nie wychodzi; bo one chcą zbudować markę, one chcą zarabiać setki tysięcy miesięcznie, one są gotowe, one mają wiedzę… I kiedy patrzymy na nie – bez t takiego w ogóle oceniania przez jakikolwiek pryzmat ego – tak po prostu po ludzku z miłości… Kiedy patrzymy, to widzimy, że dla tych osób lekcja jest na teraz zupełnie inna. I okej, one mogą sobie przyciągnąć tą świetną rozpoznawalność i zyski – jak najbardziej – dopiero w momencie, kiedy zaczną doceniać to, co mają teraz.

Fajnie powiedziane. Ale to też jest ta nasza lekcja, którą wyciągnęłyśmy.

No ba! To wiesz, wszystko z doświadczenia.

Właśnie w momencie, w którym przestałyśmy skupiać się na wizualizowaniu i myśleniu o tym, jak to wspaniale będzie jak będziemy stawały na dużych scenach szkoleniowych i będziemy to tu, to tam świecić sobie. i potem tylko z naszej wielkiej społeczności zgarniać nie wiadomo ile setek tysięcy… A za to zaczęłyśmy skupiać się na wartości, którą możemy wnieść dla innych i też na dzieleniu się swoimi doświadczeniami – chociażby tak jak dzisiaj – to okazało się, że te wszystkie rzeczy materialne wszechświat załatwia tak przy okazji.

No to jest dokładnie tak, jak piszą w tych książkach. Że to się dzieje przy okazji.

I teraz, kiedy wrócę sobie do takich rzeczy które wizualizowałam wiele lat temu i bardzo mi na nim zależało, i miałam spinkę, żeby w ogóle to osiągnąć, żeby tak właśnie było, a nie inaczej;  żebym mogła sobie podróżować i żebym mogła stawać na tych scenach i tak dalej… I gdy w ogóle przestałyśmy się na tym skupiać to, to się po prostu zaczęło samo dziać.

Co ty przyciągasz w tym momencie do swojego życia? Czym jest to, czego ci brakuje? Bo kiedy zwrócisz uwagę na to, że masz w sobie takie poczucie braku, i to coś, czego pragniesz – nie pojawia się, nie przychodzi; to doświadczenie, czy też ta osoba – to zwróć uwagę jaka głębsza lekcja jest w tym dla ciebie? Jakie emocje musisz jeszcze odkryć w sobie? I co musisz zaakceptować, żeby to czego pragniesz faktycznie mogło być przeciągnięte przez ciebie?

Zobacz, możesz być teraz w takim momencie, w którym mówisz sobie: dlaczego to ja? Dlaczego to mi nie wychodzi? Dlaczego nie mogę znaleźć tego kogoś, kto mnie pokocha? Kto mnie doceni; Kto będzie ze mną na dobre i na złe; tak jak mają wszyscy inni wokół?!

To jest tak, że tak długo, jak nie nauczysz się czuć samodzielnie tych wszystkich emocji, których pragniesz w stosunku do siebie, tak długo nie dostaniesz kogoś takiego kto ci będzie te emocje twoje własne odbijał. Będzie w stanie ci je także dawać.

Bo jeśli teraz masz tak, że jest związek ze związkiem i te relacje są nieudane to dokładnie dostajesz to, czym emanujesz. Czym wibrujesz, można powiedzieć. Dostajesz dokładnie taką energię, jaką wnosisz.

Dlatego, że przyciąganie nie jest tworzone przez myśl. Prawo przyciągania jest tworzone przez wibracje. A ta wibracja jest stworzona właśnie z połączenia twoich przekonań, emocji i uczuć. I takiej koherencji,  czyli połączenia serca i umysłu. Tego co powstaje pomiędzy nimi.

Jeżeli nie ma zgodności pomiędzy sercem a umysłem to nigdy nie będziesz w stanie zmaterializować tego wszystkiego, co chcesz przyciągnąć. To się po prostu nie wydarzy. Dlatego, że tak jak fale radiowe – jeżeli nastawisz ich na odpowiednią częstotliwość – to po prostu nie usłyszysz swojej ulubionej stacji. I tak samo jest z prawem przyciągania. Jeżeli nie ustawisz tej wibracji i nie połączysz sobie serca z umysłem, to nie usłyszysz ulubionej muzyki.

Ja myślę że teraz powinnyśmy poruszyć taką dość trudną część na temat prawa przyciągania. Czyli to pytanie, które zadałam na początku: Czy przyciągamy sobie 100% zdarzeń i doświadczeń w moim życiu przez prawo przyciągania?

To jest bardzo dobre pytanie dlatego że biorąc pod uwagę że wszyscy jesteśmy połączeni, tak jak mówimy w naszym intro do naszego podcastu; to też nie jesteśmy w stanie w 100% być odpowiedzialnymi za to czego doświadczamy w naszym życiu.

Ja uważam, że owszem 99% tego, czego doświadczasz, możesz sobie przyciągnąć swoim poziomem świadomości. Inaczej mówiąc swoim poziomem wibracji.

Wiesz to jest tak, że ty możesz wyjść dzisiaj z domu z dobrym humorem i być nastawionym bardzo pozytywnie do życia, do świata, do ludzi, ale komuś z jego własnym scenariuszem coś odbije i zdecyduję zrobić Ci krzywdę.

Więc tutaj można powiedzieć że nie – że nie mamy wpływu na 100% tego co przyciągamy/ Natomiast ktoś może zadać pytanie na zasadzie: no dobrze, ale może w tej osobie było coś takiego, że przyciągnęła sobie jednak to negatywne i przykre zdarzenie?

Być może. Natomiast z drugiej strony jest też, zaraz obok ciebie, energia która ma swoją własną agendę. Nie jesteś w stanie, przez wolną wolę każdego z nas, wpłynąć na to co zrobił drugi człowiek.

To też jest i pozytywne i negatywne. Negatywne dlatego, że z jednej strony możemy sobie myśleć: okej, no jestem już człowiekiem świadomym; dobrym człowiekiem, to dlaczego jednak ten 1% nie jest zależny ode mnie? Dlaczego ten 1? pozostaje w rękach innych? Ale z drugiej strony; nie przychodzimy tutaj – tak, jak już wspominaliśmy – tylko po to żeby realizować jakieś swoje cele. Przychodzimy tutaj też dla dobra ogółu.

Każdy z nas, dlatego że jesteśmy połączeni dokłada to swoje jedno ziarenko do rozwoju świadomości ogółu wszystkich ludzi; całego Wszechświata. I czasami jest tak, że my sami wymyślimy sobie, poprzez swoje ego, co byśmy chcieli robić w życiu i jakbyśmy chcieli żeby to życie wyglądało. Ale świadomość zbiorowa nie pozwoli nam na to.

I to jest ten pozytyw, dlatego że świadomość innych ludzi może być tak bardzo skupiona na przykład na tym że… Potrzebujemy takiej osoby w naszym otoczeniu która zrobi to, to i to. I okaże się że ty na przykład jako osoba która, nie wiem, bardzo chciała zostać aktorem czy aktorką. I przygotowywałaś się kilka lat na występy sceniczne, na to żeby fajnie mówić, artykułować, żeby się nie bać i tak dalej. I pojawiasz się nagle w środowisku, w którym potrzebują osoby która będzie mówcą motywacyjnym. I to ta zbiorowa świadomość pchnie cię do tego, żeby wszystkich tych umiejętności i tego, do czego się przygotowywałaś, tak naprawdę wykorzystać dla dobra ogółu. I nie zostać tą aktorką ale wykorzystać wszystkie swoje talenty do tego, żeby wnieść jeszcze więcej dobra dla świata.

No i kiedy spojrzysz na to z takiej perspektywy że w jakimś momencie życia orientujesz się dlaczego uczyłaś się tego wszystkiego i powiesz sobie – kurde ja jednak nie chciałam stać się aktorem. To wtedy twoje wibracje się podnoszą i podnoszą się wibracje innych ludzi. I ta Twoja energia idzie tak daleko, że Ty nawet nie masz pojęcia, gdzie ona się znajduje. To naprawdę jest tak, że jesteśmy na tyle połączeni, że w zależności od tego, co robisz dzisiaj i jak myślisz o sobie i innych dzisiaj, to ma wpływ na to, co dzieje się na drugim końcu świata.

Kiedy wiesz, że wszyscy jesteśmy jedną energią i wypływamy z jednej energii, to masz to uczucie, to wiesz że Twoja dobra myśl ma wpływ na człowieka, który siedzi teraz w Afryce i ma teraz doła. I on nagle nie będzie wiedział, skąd przyszedł mu pewien pomysł, ale to może być właśnie ta twoja dobra myśl albo wysłana jakaś intencja do wszechświata.

No dobra to jeszcze, skoro jest tak miło, to wróćmy na chwilę do tej historii o tym, że wychodzisz z domu i ktoś decyduje się na to żeby zrobić ci krzywdę. Pytanie powstaje: Czy ktoś na to zasłużył żeby stałam mu się krzywda?

Nie, jak najbardziej nie. Natomiast to od reakcji na to, co się zadziało; i twojej reakcji i reakcji bliskich tobie osób; zależy to, jak te wibracje świata i twoje dalej się poniosą; i co dalej przyniosą.

Bo to też jest jedna z jakichś większych lekcji, tych które mają prowadzić do tego skoku kwantowego w naszym życiu.

My, jako dusz jesteśmy na tyle połączeni, że zanim przychodzimy tutaj w tej formie fizycznej na Ziemię, to umawiamy się na to, co się będzie działo. kiedy rodzimy się jako człowiek to zapominamy o tym, na co się umówiliśmy jako dusza, jako duch ogólnie i źródło wszystkiego to jest. Więc kiedy zapominamy, jesteśmy tutaj po to żeby sobie przypomnieć; żeby sobie przypominać z każdym kolejnym doświadczeniem czym są te najwyższe wibracje… Najwyższe wibracje miłości i świadomości.

W tej historii czy też w poprzednich historiach, o których mówiliśmy, najważniejsza właśnie jest nasza reakcja na wszystko i ta reakcja jest też częścią większej całości należącej do prawa przyciągania. Dlatego, że kiedy już odnaleźliśmy nasze przekonania, emocje, uczucia i zmieniliśmy na tej podstawie myśli – zostaje mam jeszcze zmiana reakcji na doświadczenie. Jeśli potrafimy zareagować z innych emocji; z innych wibracji; na podobne doświadczenia, które pojawiają się w naszym życiu, to dajemy sobie szansę na kreowanie tej rzeczywistości także na wyższej wibracjach.

Zobacz kiedy poznajesz nową osobę I czujesz, że nie masz z tą osobą połączenia – nie wchodzisz w taką relację. Ona się rozmywa po dłuższym, może krótszym czasie. No po prostu wiesz jakoś tak głęboko w sobie, że doświadczenia związane z tą osobą to nie jest lekcja dla ciebie. Natomiast kiedy poznajemy kogoś i wchodzimy w są relacje, bez względu na to czy mówimy teraz o sferze biznesowej i czy prywatnej; to znaczy że ty i ta osoba macie sobie wzajemnie służyć.

Bo może być tak, że jest jakiś schemat w Twoim życiu, który się powtarza. Powiedzmy że jest to schemat związany z relacją partnerską, która do tej pory ci się nie udawała i nie znalazłaś osoby, przy której czujesz się kochany czy kochana. No to przychodzi znajomość, która daje ci szansę do tego, żeby zmienić schemat. Kiedy nie jesteśmy świadomi w ogóle tego, że schemat istnieje to nie jesteśmy w stanie z niego wyjść. I tutaj właśnie takim krokiem jest dopatrzenie się tego, jakie przekonania stoją za budowaniem relacji partnerskich.

No i ponownie… Jeżeli nie dopatrzymy się tych przekonań które stoją za budowaniem relacji, no to pozostawiamy się bez szans na to żeby stworzyć sobie zupełnie inny wzorzec. I też stworzyć sobie właśnie na bazie innej osoby z innym wzorcem relacji, swojego szczęśliwego związku.

Wiele osób wchodzi ze związku w związek, to tak sobie obserwujemy po naszych znajomych, w ogóle bez zastanowienia się, czego naprawdę chcą. I czym naprawdę chcą emanować. No bo kiedy, kiedy ktoś nie daje sobie takiej przestrzeni do tego, żeby poznać siebie, żeby zrozumieć jaki schemat chce przełamać, jaki wzorzec chcę zmienić – najpierw w sobie, później zacząć przyciągać nowe osoby z inną energią – to trudno jest nawet dla samego wszechświata sprawić, żeby ktoś inny się pojawił.

I też patrząc na to, i wracając do tego, że jesteśmy taką zbiorową świadomością i to 99% kreowania wszystkiego i tworzenia leży po naszej stronie… Ale 1% to jest ten procent należący do osób, którymi się otaczamy i które są wokół nas. Dlatego też warto świadomie dobierać sobie ludzi którzy są przy nas. I dlatego też warto kierować się intuicją od samego początku kiedy spotykasz się z jakąś osobą.

No dobra ale też znowu – kiedy bardzo czegoś chcesz, kiedy pragniesz czegoś, żeby się w końcu w twoim życiu zmaterializowało, to jest jeszcze jedna taka podpowiedź którą musimy ci dać. Też z naszego doświadczenia. Żeby… No właśnie.  Żeby odpuścić.

To jest  najtrudniejsze…

Żeby powiedzieć to swoje pragnienie, gdzieś w sercu i umyśle, i znaleźć to połączenie; i dać światu przestrzeń na to, żeby ta energia mogła do nas przyjść. Bo zobacz kiedy jesteś tak mocno skupiona na na tym, że czegoś bardzo chcesz… Zostanę przy tym przykładzie aktorstwa. Tak bardzo chcesz być aktorką; robisz wszystko żeby być aktorką; uczysz się poznajesz ludzi i tak dalej i tak dalej… I ta frustracja w tobie narasta. Nawet nie tyle frustracja, co jakieś takie poczucie braku sensu, poczucie braku przynależności, poczucie braku własnej wartości. To jest energia, która w tobie rośnie i ona zaczyna emanować na zewnątrz.  Tego oczywiście nie widać, to jest jakaś forma wibracji; forma światła która przyciąga podobne. Więc zamiast przyciągnąć osoby, które pomagają ci na twojej ścieżce rozwoju poznajesz takie, które jednak burzą cały ten ten schemat tego pragnienia.

Ja bym nawet powiedziała że tworzysz taką wibracje i emanujesz czymś co odpycha. i to może być tak że ty możesz być już o krok od tego żeby ktoś ci zaproponował rolę w filmie albo żeby stało się coś niesamowitego na ścieżce twojej kariery. Możesz być o krok, ale ponieważ emanujesz brakiem i ponieważ emanujesz frustracją, że to jeszcze się nie wydarzyło to cały czas odpychasz. To jest tak jakbyś szła otoczona taką szklaną kulą i widzisz już przed sobą, że to się dzieje ale cały czas jesteś za tą szklaną kulą i tylko odpychasz zbliżając się do tego. To jest taka uciekająca meta przed tobą. I dopóki te emocje w Tobie są związane z tym, że jeszcze nie osiągnęłaś tego co byś chciała, tak długo ta meta będzie się cały czas oddalać.

Zobacz kiedy my sobie na przykład wymyślimy… No nie wiem, co my tam sobie ostatnio wymyśliłyśmy…. Że…

Że chcemy mieć podcast na przykład.

No tak, że chcemy mieć podcast. No i sobie też wymyśliłyśmy, że od razu chcemy mieć fajny sprzęt do tego podcastu. No więc, jeśli chodzi o sprzęt, no to wiąże się to z jakąś inwestycją. No to sobie przyciągnęłyśmy, że my już nagrywamy podcast. I nie było istotne to skąd weźmiemy pieniądze na inwestycje i jak z organizujemy sobie cały sprzęt.

Ale to jest ważne, co teraz powiedziałaś. Myślę że jest to jedna z najważniejszych rzeczy tego podcastu. Że właśnie to skupienie nie na wydarzeniu, czyli nie na tym, że – okej mamy podcast, słuchają nas setki tysięcy ludzi i teraz… Nie skupienie na drodze. Czyli nie skupienie na tym, że – dobra to teraz muszę dokupić mikrofony, musimy kupić to i to, jak zdobędziemy na to fundusze, skąd to weźmiemy, jak to wszystko ustawimy, jak nauczymy się tych wszystkich technicznych rzeczy… Czyli w ogóle w głowie już jest 1000200 różnych przeszkód zamiast tylko i wyłącznie emocji finalnej tego, że siedzimy przed mikrofonami i dajemy ludziom to, co jest w nas najlepsze.

Kiedy robimy nieruchomości to czasami mamy tak, że jakaś nieruchomość nie sprzedaje się dłużej. Wtedy też mamy taką pracę związaną z prawem przyciągania. Mówimy o takiej pracy, która wiąże się z tym byciem… Już byciem w tym momencie naszego życia, kiedy podpisujemy akt sprzedaży i poza wizualizacją oczywiście, wiąże się to z emocjami. Z tym głębokim poczuciem, że to mieszkanie służy już, w tym momencie, komuś innemu i służy w najlepszy możliwy sposób, dlatego że i my włożyliśmy w to serce i ekipa remontowa włożyła w to serce. I teraz czujemy, i wiemy, że to mieszkanie gotowe jest do tego żeby służyć komuś innemu.

A więc, nawiązując do tego przykładu aktorstwa, albo może piosenkarstwa, bo trochę będzie nam łatwiej – to jest tak, że jeśli chcesz być znaną piosenkarką to prawdopodobnie nigdy się nią nie staniesz. Jeżeli chcesz dzielić się z innymi ludźmi tym, co tworzysz po to, żeby im było lepiej – to śmiało mogę powiedzieć, że z dużym prawdopodobieństwem odnajdzie cię ktoś gdzieś w czeluściach internetu i zaproponuje ci taką współpracę, która umożliwi ci docieranie z twoją muzyką do większej ilości ludzi.

No i tutaj wracamy do tej pierwotnej intencji tego, dlaczego chcesz czegoś dla siebie.

Więc jaka intencja obecnie stoi za tym, czego pragniesz? Co chcesz stworzyć w swoim życiu? Co chcesz przyciągnąć do swojego życia?

Kiedy przyciągasz tak sobie różne rzeczy, jeszcze na koniec musimy dodać jedną rzecz. Żebyś pamiętała I żebyś pamiętał o tym, że poza prawem przyciągania, we wszechświecie jest jeszcze kilka innych, uniwersalnych prawd.

Jednym z takich ulubionych naszych praw, którym dzień my się z naszym otoczeniem, jest to że we wszechświecie jest wystarczająco wszystkiego dla wszystkich. To prawo powoduje, że my nie mamy takiej potrzeby, żeby się z kimś ścigać, żeby komuś czegoś zazdrościć, żeby wymyślać sobie, że musimy o coś walczyć. Dlatego, że tak naprawdę wszechświat dba o wszystkich i ma wystarczająco wszystkiego dla wszystkich.

Innym takim prawem jest prawo, które brzmi: Wszystko ma swój czas. I jeśli tobie teraz brakuje cierpliwości i bardzo czegoś chcesz i chcesz żeby to było na pstryknięcie palcami. No to właśnie przypomnij sobie to prawo o tym, że wszystko dzieje się dla nas w odpowiednim czasie.

Kolejne prawo to takie, że wszechświat zawsze działa na naszą korzyść. Czyli zawsze chce dla nas dobrze. I to nie oznacza, że to jest tak jak my chcemy. Tylko to oznacza, że to jest tak jak jest dobrze na tą chwilę dla nas. Czasami to może oznaczać że potrzebujemy na coś poczekać, żeby być gotowym i żeby w pełni z tego skorzystać.

No i jeszcze o jednym takim prawie może powiem na koniec, choć nie jest to ostatnie prawo wszechświata. I to w sumie jest taki wstęp do naszych kolejnych odcinków podcastu, a mówimy o takim prawie, dość znanym: Co zasiejesz, to zbierzesz. Albo: Co wnosisz, to dostaniesz. I zobacz, te wszystkie prawa łącznie z prawem przyciągania tworzą jedną nierozerwalną całość. Ale wszystkie one wskazują, że wszechświat ma dla nas wszelkie odpowiedzi i ma nieskończoną ilość możliwości – pozytywnych możliwości dla nas.

Jeżeli tylko będziesz chciała, możesz z tego czerpać i możesz tworzyć swoje piękne życie tutaj na ziemi. Ale potrzebujesz pamiętać o tym, że jest ono tworzone za pomocą kilku elementów.

I prawie mogłybyśmy zakończyć ten podcast, ale musimy dodać jeszcze jedną bardzo ważną rzecz, o tym że ponieważ we wszechświecie jest wystarczająco wszystkiego dla wszystkich – to to czego pragniesz jest już teraz dostępne dla ciebie. Twoim zadaniem jest stać się tą osoba, którą wizualizujesz sobie w przyszłości. Teraz bądź tą osobą, którą widzisz w swoich myślach. Bądź nią przede wszystkim na poziomie energetycznym, emocjonalnym i uczuciowym.

Przyciągaj sobie piękne rzeczy i przede wszystkim piękne doświadczenia. Do usłyszenia.