CZEGO OPRAH WINFREY NAUCZYŁA MNIE O BIZNESIE?

W jednym z poprzednich wcieleń, ja, Alicia Keys i Oprah Winfrey byłyśmy niezłymi psiapsiółkami, jestem pewna.

Z resztą, pokażcie mi drugą polską dziewczynę ze wsi pod Bydgoszczą, która poznała na żywo jedną i drugą. Nie ma przypadków (te historie opiszę kiedyś osobno).

Dziś o mindsecie biznesowym, bo finanse i kariera to jedne ze sfer życia, które wychodzą mi całkiem dobrze, jak na 29 lat dotychczasowego życia. Mam kilka sekretów, które mają na to wpływ.

Po pierwsze…

Dobieram swoich Mentorów uważnie. Jestem zdania, że to kluczowe to uczyć się od ludzi, którzy są już tam, dokąd Ty zmierzasz. Uważam, że najlepszy Mentor, to taki, który ogarnia swoje życie całościowo. Czyli – czuje się ze sobą dobrze w pracy, zdrowiu i życiu prywatnym.

Mam kilkoro Mentorów. Jednym z nich jest Oprah Winfrey.

Uczę się od Oprah podejścia do siebie, do ludzi, do życia, do biznesu, do emocji. Wiele uczę się z jej publikacji, z jej historii, z jej wypowiedzi, które można znaleźć online. Umiem uczyć się z obserwacji. Mój umysł i dusza współgrają w wyciąganiu wspólnych wniosków i wcielaniu ich dość szybko w życie.

Od 4 lat uczę się przedsiębiorczości, prowadząc obecnie dwie różne tematycznie firmy i z perspektywy czasu stwierdzam, że nie ma lepszej szkoły, niż samo życie.

Przedsiębiorczość, to Stan umysłu. Ja do tego Stanu wrzuciłam kilka sporych Kontynentów. Każdy Kontynent, zarządzany jest przez legislatywę rozumu i gubernatora duszy. Dzięki takiemu podziałowi władzy, jestem w stanie zyskiwać kilka perspektyw i wybrać najbardziej optymalne rozwiązania w szybkim czasie. Rozwiązania, które będą reprezentowane przez jedną i drugą stronę, sprawującą władzę.

Czego nauczyła mnie do tej pory Oprah Winfrey i jak przełożyłam to na swoje życie?

(Mam nadzieję, że masz chwilę czasu. Rozsiądź się wygodnie, bo nie jesteś tutaj przypadkowo. Nie ma przypadków. Coś ważnego masz z tego wyciągnąć dla siebie – nawet jeśli to będzie tylko jedno zdanie)

1. Oprah nauczyła mnie, aby nie bać się wyrażać swoich myśli.

Jako dziecko, byłam dość skryta. Dwójka mojego rodzeństwa jest ode mnie starsza, więc większość dzieciństwa spędzałam czas sama. Umiem i lubię spędzać czas ze sobą. To cecha introwertyka – uwielbiają swoją przestrzeń, choć innym się wydaje, że czuję się samotna. Nie. Samotnik to osoba, która wie, kiedy potrzebuje być sama, i jednocześnie ma grono przyjaciół dzięki którym nie czuje samotności.

Mój świat wewnętrzny to bardzo bogate miejsce, pełne dobrych i pięknych myśli.

Kiedyś nie wiedziałam, że wyrażanie ich i dzielenie się nimi może zainspirować innych do działania, do pójścia po swoje, do zmiany. To było też związane z poczuciem mojej własnej wartości. Musiałam więc sama sobie pokazać, że jestem wystarczająco dobra i nie muszę udawać kogoś, kim nie jestem, aby dzielić się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami na szerszą skalę.

To się nie stało w jedną noc. Tylko ego jest w stanie się obudzić i powiedzieć sobie, że od dziś jest zajebiste. Dusza, jeśli nie miała możliwości wyrażania zdania przez długi czas – tak szybko się nie odważy uwierzyć i działać z pełni swojej wartości.

Gdy wreszcie dałam dojść do głosu swojej duszy, okazało się, że w tym odnajduje swoją największą siłę i misję jednocześnie. W dzieleniu się tym, kim jest.

Są tacy ludzie, którzy skrywają swoje emocje i przemyślenia. I Ty możesz im pomóc się otworzyć przez dzielenie się swoimi historiami. Albo chociaż utwierdzić w przekonaniu, że są ludzie podobnie myślący i z podobnymi przeżyciami.

2. Oprah nauczyła mnie, aby nie bać się dotykać najgłębszych emocji drugiego człowieka, jeśli wiesz, że przez jedno zdanie możesz mu pomóc się rozwinąć. Nawet, jeśli ta pomoc nie będzie wygodna dla ego tej osoby.

Jeszcze rok temu nie byłam gotowa na tak otwarte rozmowy, jak prowadzę dziś, ze swoimi klientami, wspólnikami czy współpracownikami.

Nie byłam gotowa, bo nie umiałam do końca nazywać emocji czy ich w pełni rozpoznać. Ale ta nieumiejętność wynikała z niegotowości do pełnego zaglądania w siebie i przerabiania podświadomych przekonań.

Aż w końcu przyjęłam do wiadomości i zaakceptowałam, że nie muszę być idealna, nie muszę zawsze znać odpowiedzi i nie muszę zawsze pasować. To uwolnienie sprawiło, że teraz patrzę na innych ludzi inaczej. Oni przecież też nie muszą. Ale jeszcze o tym zapominają. Więc nie boję im się o tym przypominać, jednocześnie – przed odpowiednie pytania – docierać do tego, co naprawdę ich blokuje przed kolejnym krokiem do rozwoju.

3. Samemu można osiągnąć wiele. Razem – jeszcze więcej. Otaczaj się więc ludźmi, którzy myślą podobnie i będą Cię wspierać.

I tak – w tym procesie oznacza to, że wiele dróg z obecnymi ludźmi w Twoim życiu może Ci się rozejść. To naturalny krok. Jesteście obok siebie tak długo, jak możecie się od siebie uczyć. Ale jeśli już przerobisz swoją lekcję, a druga osoba nie – to znak, że pora wziąć swój plecak i iść dalej.

Wiem, że sentyment albo poczucie winy mogą trzymać Cię w miejscu. Byłam tam nie raz. Tylko weź pod uwagę, że to też jakaś lekcja.

To, co trzyma Cię tutaj, nie pozwoli Ci pójść tam – dalej.

Jeśli obecnie w jakiejś sferze życia czujesz zastopowanie, albo spadek – przyjrzyj się swoim „doradcą”. Czy oni w tym obszarze są dla Ciebie wzorem? Mentorem?

Idź dalej. Przecież zawsze możesz wrócić za jakiś czas i podać komuś rękę – jeśli nadal będziesz czuła, że warto.

4. To Oprah uświadomiła mi, że gdy idzie się w kierunku celu z przekonaniem i wiarą, że ono już na tam czeka – wszystko się udaje.

Nie wiedziałam, co to znaczy – płynąć z prądem, dopóki nie przekierowałam się na bardzo sprzyjającą linię życia, a potem sama – swoim myśleniem i emocjami – się z niej zbiłam.

Powrót nie był już tak łatwy.

Znasz to uczucie błogiej nieświadomości, kiedy wydaje się, że los Ci sprzyja, wszystkie karty działają na Twoją korzyść i to, co robisz pierwszy raz, wydaje się być bardzo proste? A potem przychodzi moment zderzenia się z rzeczywistością wyzwań, których nie byłaś świadoma. I nagle Twój mózg wie lepiej – że to było tylko chwilowe szczęście. I przecież nie mogło trwać wiecznie…

Otóż – szczęście może trwać wiecznie, bo od Ciebie zależy, czy je robisz, czy nie.

Zawsze wtedy, gdy okazuje się, że zaczynasz płynąć pod prąd – najczęściej przez swój strach i czarne myśli, zaczynasz bić rękoma o wodę, próbując wiedzieć lepiej, niż coś większego od Ciebie.

Idź po swoje z wiarą, że to na Ciebie czeka. Ale jeśli wciąż coś po drodze pokazuje Ci, że to nie jest dla Ciebie najlepszy kierunek – zacznij pytać – jaki jest lepszy. Nie poddawaj się w połowie drogi tylko dlatego, że nie znasz przebiegu całej trasy. Bądź otwarta na przygody i niespodzianki na trasie i zbaczaj czasem, aby poznać coś piękniejszego niż mogłaś samodzielnie zaplanować.

5. Oprah po rozstaniu z programem Oprah Winfrey Show zdecydowała się podjąć wielkie ryzyko – inwestując w stworzenie własnej sieci masowego przekazu, „OWN” na swoich warunkach.

To ona nauczyła mnie, że warto inwestować w szalone pomysły, bo rozsądek w biznesie nie prowadzi do realizacji wielkich wizji.

Gdybym grała w to, co bezpieczne, nie rozwijałabym się tak szybko. Od paru lat decyduję się na kroki, które – z perspektywy biernego obserwatora – stawiają moją sytuację finansową pod ścianą.

Tylko, ja wiem, że gdy:

– słucham głosu swojego serca
– mam zgodność duszy i umysłu
– wierzę, że wszechświat mi sprzyja zawsze i wszędzie
…każdy mój krok jest dobry i służy mojemu rozwojowi.

Wszyscy moi klienci, którzy zaczęli mądrze inwestować w rozwój swoich firm i reinwestować odpowiedni % zysków w swoje nowe projekty i pomysły – przy połączeniu tego z wiarą w siebie – realizują swoje wizje z powodzeniem. To nie może się nie udać, gdy masz pełne zaufanie do siebie.

6. Pieniądze są dodatkiem do tego, co kochasz robić, nawet jeśli to tylko (aż) miłość do odkrywania najlepszej wersji siebie.

To jedna z ważniejszych lekcji, jaką odebrałam wiele razy.

Zawsze wtedy, gdy moje intencje działania skierowane są na zarabianie pieniędzy, a nie używanie ich do większych celów – tracę.

Zawsze wtedy, gdy moje intencje skupione są na rozwoju drugiego człowieka albo moim własnym – zyskuję.

To prosta zasada, o której łatwo nam zapomnieć w pędzącym świecie materii. Jesteśmy tylko ludźmi i nasze ego wyrywa się do tego, aby wiedzieć lepiej, aby być docenionym, zauważonym, ważnym… To takie małe dziecko, które na siłę chce udawać dorosłego. Musimy nauczyć się je mocno kochać, aby wybierać świadomie.

Jeśli obecnie odczuwasz brak finansowej płynności, masz problemy finansowe albo masz wrażenie że powtarza się u Ciebie jakiś schemat związany z pieniędzmi – poszukaj głębiej w swoich przekonaniach i zobacz, do czego one Cię prowadzą. Tylko gdy je zauważysz, będziesz w stanie je zmienić.

7. Nie bój się wychodzić przed szereg.

Tego też nauczyła mnie Oprah. Ona jako dziecko miała na siebie znacznie większą wizję, niż jej babcia. I choć Winfrey nie wiedziała, co konkretnie będzie robiła – od zawsze miała w sobie poczucie, że jest stworzona do wielkich rzeczy.

Jako mała dziewczynka, wierzyłam że mam w sobie jakąś supermoc do odkrycia. Nie miałam pojęcia, co to może być. Gdy zaczęłam – jako dorosła – szukać odpowiedzi na to pytanie, dotarłam do misji, jaką mam do zrealizowania w życiu.

Nie wiem, czy znasz się na numerologii… Ja trochę o niej czytam. Kiedy przeczytałam, że jedyneczki są tutaj po to, aby przekazywać, wyjaśniło mi się więcej. To przekazywanie obrałam sobie (albo – moja dusza obrała sobie), jako misję jeszcze przed tą informacją. Liczby tylko potwierdziły mi, że to jest w pełni „moja” droga. Forma przekazywania przyszła z czasem.

Jeśli czujesz głęboką potrzebę wychodzenia przed szereg, a jednocześnie boisz się oceny – pamiętaj, że to Twoja Dusza z jakiegoś powodu chce dojść do głosu i pomóc Ci realizować cel, dla którego zostałaś stworzona.

Chrzanić to, czy ktoś będzie Cię oceniał, czy nie. Jasne, że znajdą się krytycy. Ludzie lubią, że mówią. Łatwiej mówić o kimś, niż zajrzeć w siebie.

8. Miałam taki okres w swoim życiu, w którym jeździłam na różnego rodzaju szkolenia z zakresu rozwoju osobistego. Pamiętam, że szybko zorientowałam się, jak bardzo nie podoba mi się, że ktoś uczy czegoś, z czym nie rezonuje i czego kompletnie – swoim życiem i wartościami – nie reprezentuje.

Pracuję w tym środowisku, więc miałam okazję obserwować całą tę szopkę od środka, przyglądając się konkretnym nazwiskom z branży szkoleniowej.

Na podstawie wszystkich tych obserwacji, przeanalizowałam swoje wartości oraz intencje i jasno określiłam z czym chcę być kojarzona i utożsamiana.

Być może ta jasność pozwoliła mi przyciągnąć do swojego życia obecność na szkoleniu u Oprah i kilkoro jej przyjaciół.

Ucz tego czym żyjesz i żyj tym, czego uczysz.

Nie musisz być święta, nie o to chodzi. Jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy. Ale gdy wychodzisz na scenę, przed szereg czy jakkolwiek przekazujesz innym ważne rzeczy – bądź wzorem autentyczności.

Ludzie wyczuwają ściemę na kilometr, zwłaszcza jeśli sami przed sobą nie są jedną wielką ściemą…

Wiarygodność w biznesie bardzo się opłaca. Przyciąga klientów, którzy to doceniają. Wspólników, którzy wyznają podobne wartości. I daje wielkie spełnienie wewnętrzne.

9. Nie bój się odkrywać nowych rzeczy – szczególnie w sobie. Nie bój się uczyć nowych rzeczy bo nigdy nie jest za późno na naukę i rozpoczęcie czegoś na nowo. Babcia Oprah wie, że to prawda.

Nie bez powodu jest ciekawa świata, ludzi czy nowych rozwiązań.

10. Każdy jest równy i wyjątkowy jednocześnie.

To podejście jest bardzo przydatne w biznesie. Pozwala budować długofalowe relacje. I utrzymywać ego w ryzach.

Biorąc pod uwagę fakt, że we Wszechświecie jest wystarczająco obfitości dla wszystkich, nie warto wmawiać sobie, że bardziej niż ktoś inny zasługujesz na bogactwo. Jeśli w to wierzysz, łamiesz podstawowe prawo natury. Tak samo dzieje się, gdy mówisz sobie, że nie zasługujesz na wielkie bogactwo.

Traktuj drugiego człowieka tak wyjątkowo, jak samą siebie. Bez względu na to, czy ktoś pracuje jako sprzątaczka czy prezes wielkiej korporacji.

Nigdy nie wiesz, kto poda Ci rękę, gdy będziesz w potrzebie.

PODSUMOWUJĄC

Brzmi trochę, jak 10 przykazań od Oprah Winfrey… A to tylko moje własne lekcje, wyciągnięte z jej materiałów, jej sposobu na życie, z jej sposobu na budowanie własnej marki i czy sieci masowego przekazu.

Wiele możemy nauczyć się od wielkich ludzi, jeśli tylko jesteśmy na to otwarci. Tyle samo wielkich rzeczy możemy nauczyć się od dzieci…

Pytanie – czy jesteś gotowa wdrażać tę wiedzę, czy na razie chcesz tylko lekko o niej czytać?

2020-04-10T14:59:14+00:00

Zostaw komentarz

Przejdź do góry