Skoro “Transerfing Rzeczywistości” mówi o tym, aby nie nadawać siły wahadłom takim jak polityka, to jak mam reagować na polityczne i światowe zagrywki, ograniczające moją wolność?

Piękne pytanie. Moje ego miało podobne rozterki.

Natomiast, gdy sobie z tym medytowałam, przyszło do mnie jasno, że transerfing sięga daleko poza ego i pojęcie dualizmu. A także daleko poza czas linearny i przestrzeń ograniczoną do wysokości, szerokości i głębokości…

Umysł lękliwy i w zawężonej świadomości zawsze będzie gnał nas do obrony/ walki/ ucieczki. Umysł nieograniczony do przestrzeni i czasu jest już utwierdzony w miłości wszechobecnej. Wie on, że wolność nigdy nie została mu odebrana przez kogoś innego, bo jedynie ten sam Umysł może zdecydować o poczuciu wolności lub braku tego poczucia.

To, czego doświadcza osobowość połączona z ego w świecie materii, może powodować lęk i przez to zasilać swoją życiową energią wahadło strachu. Jednocześnie – nie musi.

Zasilasz sobą coś tak długo, jak bardzo poświęcasz temu energię.

Gdy więc całe dnie czytasz artykuły o polityce, o różnych nagonkach strachu, spiskach i teoriach – tak bardzo oddajesz swoją energię wahadłom.

Osobowość połączona ze swoją Wyższą Jaźnią, wie że wchodząc w stan akceptacji tego co jest w materii, może wykreować nową jakość i wrócić do pełni swojej wolności. Jeśli nie od razu w materii, to na początek na innej linii czasu.

Możesz więc zdecydować, z poziomu wyższej świadomości, że wybierasz robić w tym zakresie to, co możesz. Dbać o swoje emocje, trzymać się z dala od mediów wzniecających strach. Nie otwierać artykułów, przez które się nakręcasz, a tym bardziej nie udostępniać ich. Jeśli to będzie postanowione i do publicznej wiadomości, możesz pójść na wybory i oddać swój głos na osobę, którą podpowiada Ci Twoja intuicja.

Możesz zająć się swoimi tematami, zadbać o najbliższych, o swoje zdrowie, odporność, o nauczenie się czegoś nowego, co poszerzy Twoje kompetencje. Możesz zadbać o grono ludzi, którymi się otaczasz.

Możesz znacznie więcej od tego, co zasila wahadło.

Jeśli jednak Twoje ego jest typem działacza w imię i dla obrony uciśnionych, przyjrzyj się uważniej prawdziwej motywacji. Czy robisz to, aby zostać uznaną przez innych? Docenioną? Wyróżnioną? Zyskać poczucie przynależności? Jakie inne motywacje poruszają Twoją osobowość do cna, buzują krew, stawiają że WYCHODZISZ Z SIEBIE (DOSŁOWNIE)?

Wniknij w siebie prawdziwą. Ta prawdziwa wie, że wolność jest stanem umysłu. Że jesteś jednością, więc już przynależysz – do każdego odcienia tego światła. A wahadło? Nic Ci nie zrobi, dopóki nie uwierzysz, że mogłoby mieć taką moc.

Pamiętaj, że Wszechświat (Nieograniczony Umysł) zawsze dąży do równowagi. Ta pozorna więc nierównowaga w końcu skieruje się ku wyrównaniu. Dziel się miłością tam, gdzie możesz, a stanie się to szybciej na tej linii czasu.

Ściskam,
Honia