Zazdrość i zawiść to takie emocje, do których mało kto jest w stanie się przed sobą przyznać. A tym bardziej, zobaczyć jaki strach się za nimi kryje. Jeśli pozwolisz sobie dzisiaj szczerze i z otwartością stanąć do pracy z emocjami zazdrości i zawiści – może się okazać, że uwolnisz z siebie wielki ciężar.

Zapraszam Cię do tej podróży i prowadzenia ze mną w nowym odcinku podcastu.

Sylwia

SŁUCHAJ W SoundCloud LUB POBIERZ NA KOMPUTER

***

OBSERWUJ NAS I SŁUCHAJ W APLIKACJI SPOTIFY

LUB APPLE PODCAST/ GOOGLE PODCAST – wyszukując nazwę WYSOKIE WIBRACJE

***

ODTWARZAJ PRZEZ YouTube

POZNAJ ŹRÓDŁO

POZNAJ SZCZEGÓŁY PLATFORMY WIELOWYMIAROWEGO ROZWOJU

POZNAJ ŹRÓDŁO

POZNAJ SZCZEGÓŁY PLATFORMY WIELOWYMIAROWEGO ROZWOJU

***

PRZECZYTAJ

Zazdrość i zawiść – czym są, co nam mówią i jak sobie z nimi radzić?

Pozwól, że na samym początku wspomnę o tym, że nie są to złe emocje, jak się o nich często słyszy. Ponieważ nie ma czegoś takiego. Każda emocja jest dla nas cenną informacją o nas samych.

Zazdrość i zawiść, to dwie emocje, które są do siebie podobne, obydwie odzwierciedlają wewnętrzne poczucie braku przez człowieka. Pojawiają się zawsze gdy mamy przekonanie o tym, że jesteśmy oddzieleni od siebie.

Jednocześnie są to emocje, które powstają w zupełnie dwóch różnych sytuacjach

Zawiść to emocja mocniejsza od zazdrości, w której doświadczamy ogromnego pragnienia czegoś, co ma ktoś inny, a czego My sami myślimy, że mieć nie możemy. I przez to też kierujemy w stosunku do tego kogoś naszą niechęć lub wrogość. – np ktoś ma lepszą pracę, a ja nie. Lepszy samochód.

Zazdrość to emocja, która pojawia się gdy spodziewamy się, że stracimy coś bardzo cennego. Coś co chcemy utrzymać przy sobie. np. partnera czy partnerkę.

To są bardzo można powiedzieć podstępne emocje i często nie zauważamy, że działamy z ich poziomu. Że to one właśnie napędzają nasze decyzje. Właśnie dlatego warto jest ćwiczyć swoją uważność i zwiększać świadomość aby wyłapywać takie momenty, w których dochodzą one do głosu. Aby umiejętnie słuchać co nam mówią i transformować je w coś wzmacniającego.

Jeśli wychodzilibyśmy z założenia z perspektywy takiej, że jesteśmy jednością, nikt nie odczuwałby ani jednej ani drugiej z tych emocji. Wtedy żylibyśmy w przekonaniu, że kiedy komuś się powodzi, czy coś zyskuje, to nam na poziomie energetycznym, dzieje się dokładnie to samo.

A więc jeśli pojawia się w nas któraś z tych emocji, to jest to przede wszystkim znak dla nas samych, który jasno komunikuje nam, że w danym momencie czujemy się oddzieleni od innych i wychodzimy z poczucia braku.

Dodatkowo może to też oznaczać, że nasze ego dostrzega jakieś zagrożenie. Może to być strach przed utratą kogoś w relacji lub też stratą tego na czym opieramy poczucie własnej wartości (jeśli jest to coś zewnętrznego oczywiście). Czy strach przed utratą swojej osobowości, z którą się utożsamiamy.

Dam Ci przykład załóżmy, że masz stworzony swój obraz, którego bronisz jak tylko możesz, jako osoby atrakcyjnej i pewnej siebie, ale twoje środowisko zewnętrzne Ci tego w pełni nie potwierdza. Masz więc w sobie taką wewnętrzną niepewność i tak naprawdę mimo tego, co pokazujesz i co nadrabiasz na zewnątrz być może np. brawurą, wątpisz w to, że jesteś atrakcyjną osobą. Więc kiedy zaczynasz z kimś się spotykać i ta osoba np. podczas spotkania towarzyskiego zaczyna rozmawiać z kimś innym, to czujesz zagrożenie, bo być może ta osoba z która rozmawia uosabia wszystko to co tobie kojarzy się z byciem atrakcyjną czy atrakcyjnym. No i pojawia się w tobie zazdrość.

Świadomość tego, z czego może wynikać zazdrość czy zawiść jest bardzo cenna informacja dla naszego rozwoju. Dzięki temu możemy odnaleźć prawdziwą przyczynę, rdzeń tego skąd one wychodzą i zająć się ich transformacją.

Te emocje zawiści lub zazdrości mogą być też w jakiś sposób zawoalowane, zakryte przez kolejne emocje takie jak frustracja czy gniew lub nienawiść. Również bycie samotnym. Ale też krytykowanie dokładnie tego o co ktoś jest zazdrosny. I to zdarza się naprawdę często. Z moich obserwacji siebie czy też innych mogę śmiało stwierdzić, że efektem nieuświadomionej zazdrości czy zawiści bardzo często jest atakowanie poprzez wylewanie frustracji czy krytyki na innych.

Ludzie potrafią być podświadomie zazdrośni nawet w środowisku osób rozwijających się. Np. o to, że ktoś zobaczył jaki jest jego cel w tym wcieleniu i nie waha się go realizować z odwagą. I wtedy krytykować tę osobę, jej działania, na siłę będę próbować udowodnić jej, że z pewnością się myli, albo może jej intencje są nieodpowiednie, że ma podwójną twarz itd. itd.

Kiedy podchodzimy do tego typu zachowań z poziomu miłości, to po prostu odpuszczamy i robimy swoje, bo dobrze wiemy z czego to wynika – z zazdrości lub zawiści i, że nie jesteśmy w stanie nikogo na siłę przekonać do niczego. Dopóki ktoś sam nie zauważy powtarzającego się schematu, lub jakiejś traumy, z którą powiązana jest dana zazdrość, którą np. nasze poczucie sensu w życiu i celu oraz ukierunkowanie na działanie by ten cel realizować, jedynie uruchomiło. Nie jest jej bezpośrednią przyczyną.

Wtedy ta czyjaś zazdrość nie ma na nas wpływu, krzywdzi wyłącznie osobę, która ją odczuwa.

Zazdrość i zawiść, zawsze, tak jak każda inna emocja, dotyczą nas samych, a nie kogoś innego. I zawsze wymagają naszej wewnętrznej pracy.

Co zrobić kiedy uświadomisz sobie, że odczuwasz zawiść lub zazdrość?

Skoro odczuwamy te dwie emocje tylko wtedy kiedy dostrzegamy w swoim życiu Brak. To naszym pierwszym zadaniem jest odkrycie tego, czego dokładnie nam w życiu brakuje. Kiedy już wiemy, czy ten brak dotyczy tego, że nie chcemy czegoś stracić lub czegoś co chcemy mieć, to łatwiej jest nam kopać głębiej.

Jeśli np nie chcesz stracić swojego partnera czy partnerki, to czego w Tobie Ci brakuje, że tak bardzo boisz się stracić tę drugą osobę? Może poczucia własnej wartości, pewności siebie, miłości do siebie. Może przekonania, że sobie poradzisz. Może uwagi, którą od tej osoby dostajesz? A może tego poczucia połączenia, którego nie masz ze sobą, dlatego tak bardzo boisz się je stracić z kimś.

A jeśli np. bardzo chcesz mieć taką pewność celu w życiu jak ktoś kto aż wzbudza w Tobie swoją pewnością celu frustrację, to czego Ci brakuje, aby go określić?

Przeskanuj sobie, co dzieje się w Tobie na poziomie mentalnym, psychicznym, emocjonalnym – obserwuj każdą sferę życia aby wyłapać wczesne stadium rodzenia się zazdrości, by nawet nie miała szans przekształcić się w zawiść.

Zadaj sobie pytanie – Jak mogę sam/ sama dać sobie to czego mi brakuje? I jak się czuję mając to już teraz?

Nie bój się tych emocji, ani nie wypieraj ich na siłę. Tylko dostrzegając je i pozwalając na to aby zaistniały one w Tobie w pełni, kiedy już się pojawią, jesteś w stanie dojść do tego czego dokładnie dotyczą. Zacznij dostrzegać każdy przypadek, kiedy te emocje się w Tobie pojawiają. Obserwuj je jak funkcjonują. W tym momencie właśnie poprzez te emocje dostajesz ważną lekcję o sobie i masz szansę na skok w rozwoju swojej świadomości. A więc wsłuchaj się i podążaj za nimi. Poczuj je w ciele, zobacz gdzie się w nim objawiają i do czego Cię prowadzą. Daj sobie czas na uspokojenie i przetransformowanie. Dopiero wtedy postaraj się popatrzeć na daną sytuację z boku. Oczami obserwatora, z innej perspektywy, żeby zobaczyć czego ona dotyczy. Jakiego przekonania, programu czy wierzenia, które masz, a które uruchamia w Tobie te emocje automatycznie jako obronę.

Taka obserwacja pozwoli Ci już sama w sobie na taką autokorektę.

Jeśli obserwujesz u siebie odpalającą się często zazdrość to może to być dla Ciebie informacja, że potrzebujesz mocno popracować nad poczuciem własnej wartości i miłością do siebie. To jest temat dosyć wielowymiarowy na tyle, że stworzyłyśmy do niego cały kurs 28 dni do pokochania siebie – link do listy osób zainteresowanych kolejną edycją tego kursu znajdziesz gdzieś w opisie tego podcastu.

Zacznij skupiać się na tym co Cię pasjonuje, co uważasz w swoim życiu za dobre, udane. Dzięki temu zaczniesz dostrzegać, że twoje życie nie jest gorsze od życia innych i że nie masz innym czego zazdrościć. Pomyśl sobie przez chwilę jakby to było gdybyś jako obca osoba popatrzyła na siebie, czego sobie mogłoby zazdrościć dzisiaj?

Wypisz sobie te rzeczy i pobądź z nimi chwilę.

Pamiętaj, że nigdy nie wiesz co naprawdę dzieje się z kimś za zamkniętymi drzwiami. Ty widzisz najlepszy obraz misternie skonstruowany dla świata zewnętrznego, a możesz zazdrościć czegoś co nie jest prawdą nawet w 10% Dlatego nie warto się porównywać bo zazwyczaj my porównujemy tę najgorszą wersję siebie, z tych naszych 10% z tą zbudowaną przez kogoś na pokaz.

Zrób sobie listę rzeczy które wierzysz, że zwiększają twoją wartość – w twoich oczach. Zobacz co się na niej znajduje. Czy więcej masz tam np. swoich wartości, które są dla Ciebie najważniejsze takich jak: Prawda, Kreatywność, Czułość, Radość. Czy więcej rzeczy typu: praca, wykształcenie, status społeczny.

Łatwiej Ci będzie zmniejszyć pokłady zazdrości kiedy szala tego co czyni Cię w twoich oczach wartościową osobą, będzie przechylała się w kierunku rzeczy niematerialnych.

Zacznij być wdzięczna za to, że innym się powodzi, że mają w życiu to co Ty chcesz mieć. Ktoś ma super samochód. Świetnie. Pogratuluj mu szczerze z radością. Widzisz, że ktoś może mieć szczęśliwą relację, możesz w myślach to docenić. Zacznij postrzegać to jako możliwość realizacji przez każdego, także przez Ciebie tego o czym marzysz i czego pragniesz. Kiedy złapiesz się na tym, że jesteś zazdrosna np. o swojego partnera bo rozmawia z jakąś fajną dziewczyną. Możesz w głowie docenić ją, Stwierdzić obiektywnie że naprawdę jest ładną dziewczyną, pewnie też bystrą i z pewnością znajdzie sobie kogoś wartościowego. To jest przeciwieństwo krytyki. Docenienie kogoś, wdzięczność, które zmieniają diametralnie punkt Twojego skupienia. Ważne by robić to szczerze z głębi serca.

Widzisz Ty i ja nie przyszliśmy tu po to aby czuć się rozczarowani i niespełnieni, wręcz przeciwnie.

Każdy z nas zasługuje na to aby otrzymać to co jest mu potrzebne do realizacji swojej misji.

Mamy być “wielkimi ludźmi” dokładającymi do zbiorowej świadomości nowe doświadczenia i rozwiązania poprzez nasze emocje, myśli i działania.

Jeśli dzisiaj Ty jeszcze nie masz tego czegoś, czego Ci brakuje, to to jest ok, bo z pewnością przyjdzie to do Ciebie w idealnym momencie. Nawet nie wiesz jak idealnym.

Często bywam zaskakiwana przez Wszechświat tym jak perfekcyjnie to wszystko działa.

I choć czasem jeszcze wydaje mi się, że wiem lepiej i tak zdarzało mi się i czasem zdarza nadal być zazdrosną nawet o tak zdawałoby się błahe sprawy jak to, że ktoś ma np. więcej obserwujących, to dziś wiem, że mając Źródło wszystkiego w sobie, ten brak mogę wypełnić miłością do siebie i zrozumieniem prawdziwej przyczyny swoich emocji. Tego co one mi mówią o mnie samej.

Dzięki temu mogłam przestać trwać w życiowej pozycji atakującego, broniąc się wiecznie przed czymś.

Ty też jesteś wystarczająco silna i silny aby przestać się bać, że coś stracisz lub czegoś nie zyskasz, aby każdego dnia zacząć świadomie pracować z uczuciem zazdrości i zawiści. Skupiając się na tym co w środku zamiast na zewnątrz. W czym z pewnością może też pomóc Ci praktyka medytacji. Którą serdecznie ci polecam.

Teraz nie pozostaje nic innego jak przejść do praktyki i pracy ze swoimi emocjami.

Dziękuję za Twoją obecność tutaj i do usłyszenia w kolejnym odcinku podcastu.