Jak wykorzystać marketingowo hejt i negatywne komentarze?

Czy miałaś już przyjemność – w związku z tym, że podjęłaś decyzję zrobienia „czegoś” ze swoim życiem – czegoś innego, niż wszyscy – spotkać się z hejtem i negatywnymi komentarzami? Lub po prostu z tym, że ktoś próbował podważyć Twój autorytet w danym temacie? My nie raz.. I dzisiaj piszemy o tym, jak wykorzystać to marketingowo.

Jak reagować na hejt?

Hejt obecny jest wszędzie. Jednak nie musisz i nawet nie powinnaś reagować na niego, czy też na negatywne komentarze (które często pozbawione są merytoryki) złością czy wrogim nastawieniem.

Nie – w zamian za to możesz tylko podziękować komuś, że uruchamia maszynę, dzięki której możesz przedstawić jeszcze więcej swojej wiedzy i dać jeszcze więcej wartości.

Jeśli robisz coś, co kochasz i co pomaga w jakiś sposób innym; mało tego, jeśli na forum widać, że przynosi Ci to radość, a dodatkowo (OMG!!!), na tym  ZARABIASZ; to spodziewaj najazdu całego legionu hejterów.

Pamiętam, że kilka lat temu tego typu akcje wyprowadzały mnie z równowagi. Nie rozumiałam jeszcze wtedy tego, że to dana osoba – a nie ja – ma problem. Może boleć ją mój sukces lub jej brak wiedzy, czy fakt, że być może moje działania pokazały, że można coś zrealizować w momencie, w którym ta osoba mówiła, że nie. Nie ważne jaki powód stoi za hejtem, diabeł tkwi w Ego osoby krytykującej lub hejtującej.

Czasem trafiają się Ci bardziej inteligentni krytykanci, którzy twierdzą, że ich krytyka jest KONSTRUKTYWNA. Być może i jest.

My swoje ego trzymam na krótkiej smyczy i ze wszystkich sił włączamy empatię. Nie chodzi o to, żeby komuś dowalić w odpowiedzi na jego hejt, ale o to, aby ludzie, którzy biorą udział w jakiś sposób w tej dyskusji, dostali najbardziej rzetelną wiedzę. Tu wcale nie chodzi dwie strony super znawców jakiegoś tematu. Tu chodzi o odbiorców.

Co możesz zrobić?

Po pierwsze zawsze kieruj się miłością do drugiej osoby. Naprawdę, nawet jeśli na chwilę na czole wyskoczy Ci żyłka zdenerwowania. To tylko znak dla Ciebie, że możesz popracować nad swoim ego, które chce być docenione i pogłaskane.

Potem weź kilka oddechów i zastanów się, czy to, co ktoś napisał np. pod Twoim artykułem czy wpisem, może posłużyć do tego, żeby dać więcej wartości odbiorcom. Jeśli tak zrób dokładnie to. Nie udowadniaj swoich racji. Nie sprzeczaj się. Po prostu daj więcej z miłością i uśmiechem.

A co jeśli ktoś pisze naprawdę głupoty na jakiś temat?

Jeśli widzisz, że ktoś ma złe informacje. Że za jego opinią stoją jego przekonania, to po prostu użyj swojej wiedzy. Przedstaw dowody, fakty, podeprzyj się autorytetami. Ale nigdy nie krytykuj z powrotem. To sprawi, że zamiast skupiać się na temacie, zaczniesz skupiać się na sobie i na hejterze.

Twoja wiedza i efekty, które można dzięki niej osiągnąć obronią się same w postaci dowodów, które przytoczysz.

Dlaczego zawsze uśmiecham się, gdy widzę komentarz negatywny?

Ponieważ ja jestem świadoma tego, że informacje, narzędzia czy wiedza jaką udostępniamy, są sprawdzone, legalne i skuteczne. I wiem, że kiedy ktoś zaczyna to krytykować, sam nie ma najnowszych informacji i prędzej czy później się w tym zorientuje. Jednak najpierw, ponieważ będzie nią lub nim (najprawdopodobniej) kierować duże ego, to urządzi sobie na forum grupy czy bloga, długą dyskusję.

Co w tym dobrego dla mnie czy Ciebie, jeśli będziesz w takie sytuacji?

Wyobraź sobie po jednej stronie jesteś Ty, Twoja sprawdzona i rzetelna wiedza oraz doświadczenie, miłość do drugiego człowieka, chęć pomocy, brak konieczności pokazania, jaka jesteś super.

A po drugiej stronie jest ktoś, kto czuje się zagrożony. Kto odbiera Twój wpis jako próbę odebrania mu czegoś. Być może uważa Cię za konkurencję, choć jak pisałyśmy w innym artykule, konkurencja nie istnieje.

Ty po prostu dajesz w każdej odpowiedzi swoja wiedzę i wartość. A druga strona w sumie Cię atakuje i skupia się na sobie i na tym by poczuć się bardziej ważną.

W efekcie. Ty dajesz innym ludziom w grupie, czy na blogu, nawet gdy nie są Twoje, bardzo dużo wartości w postaci wiedzy i rozwiązań. Takie dyskusje np. w grupach na FB, są wtedy na pierwszym miejscu. Wystarczy potem co jakiś czas lajkować którą ze swoich wypowiedzi, a taki post wraca na górę. Masz dostęp do całej społeczności grupy jako ekspert przez dosyć długi czas.

Jak myślisz, jak to wpływa na budowanie Twojego autorytetu?

Ostatnio podczas takiej akcji na naszą stronę weszło 500 nowych (zupełnie nowych) osób! Drugorzędny jest fakt, że ktoś kto uważa nas a konkurencję na forum przyznał, że jednak to o czym piszemy jest prawdą.

Dlatego – proszę, pamiętaj – ważne jest, by skupiać się na odbiorcy i tym, co można mu dać jeszcze i jak negatywne komentarze i hejt mogą temu służyć.

Gwarantuję Ci, że przy takim podejściu zyskasz o wiele więcej i poczujesz się o niebo lepiej niż tocząc zażartą dyskusję, nie wnoszą nic dobrego.

Życzę Ci spokoju, uśmiechu i dystansu do siebie we wszystkim co robisz!

Sylwia.

P.S. Podziel się  swoimi pomysłami na to: Jak wykorzystać na plus hejt i negatywne komentarze?

2016-03-04T14:26:00+00:00

Nie krępuj się, dodaj KOMENTARZ

Loading...